13 marca 2021

Lech Poznań przyczynił się do... mistrzostwa Szkocji?! "Ten mecz wzmocnił Rangersów mentalnie"

Rangers FC - Lech Poznań / foto: Przemysław Szyszka / Lech Poznań

Lech Poznań mistrzostwa w obecnym sezonie nie zdobędzie, ale być może przyczynił się do takiego sukcesu Rangers FC. Tak przynajmniej twierdzą szkoccy dziennikarze.

Kolejorz miał wiosną walczyć być może nawet o majstra, ale po serii słabszych meczów na przełomie stycznia i lutego, drużyna trenera Dariusza Żurawia dopiero teraz powoli wraca na właściwe tory. Choć więc sam Lech raczej po mistrzostwo nie sięgnie, w Szkocji sądzą, że pośrednio "pomógł" on w sięgnięciu po to trofeum tamtejszym Rangersom.

Po wygranej 3:0 nad St. Mirren i przy zaledwie bezbramkowym remisie Celticu z Dundee zespół Stevena Gerrarda w miniony weekend zapewnił sobie mistrzostwo kraju. Dla ekipy z Ibrox to pierwszy tytuł po powrocie do elity, a co najważniejsze oznacza to przerwanie hegemonii Celticu, który na szkockim tronie pozostawał od dziewięciu lat.

"Minimalne, ale bardzo ważne zwycięstwa"

Dziennikarze Glasgow Times postanowili stworzyć listę pięciu spotkań, które okazały się kluczowe dla mistrzostwa Rangersów. Co prawda mecz z Lechem z oczywistych względów się na niej nie znalazł, ale mocne odwołanie do niego i owszem.

Jednym ze wspominanych przez Szkockich dziennikarzy spotkań było starcie z Kilmarnock FC z 1 listopada, czyli zaledwie trzy dni po pierwszym meczu Ligi Europy z Dumą Wielkopolski. Oba te mecze dostarczyły kibicom The Gers sporych emocji i zakończyły się minimalnymi zwycięstwami ekipy z Glasgow - po 1:0.

W poniedziałkowym wydaniu szkocki dziennik przyrównał do siebie oba te spotkania, wskazując, że pokazały one niezwykłą mentalność Rangersów. Zarówno wygrana w lidze, jak i triumf w LE zostały opisany jako "minimalne, ale bardzo ważne zwycięstwa".

W Europie na Ibrox nikt nie stracił tak mało

Lech Poznań oczywiście w fazie grupowej Ligi Europy nie zaprezentował się tak, jak wszyscy byśmy tego chcieli. Mimo wszystko, szczególnie w pierwszych trzech spotkaniach dał popalić swoim rywalom.

Rangersi, którzy w czwartek w meczu 1/8 finału LE zremisowali na wyjeździe ze Slavią Praga 1:1, już za tydzień zmierzą się na Ibrox w rewanżowym starciu z mistrzami Czech. Co ciekawe, w europejskich pucharach najszczelniejszą obronie w obecnym sezonie miał właśnie Kolejorz.

Co prawda Lechowi, w przeciwieństwie do Benfiki, nie udało się w Glasgow zdobyć choćby punktu, to jednak Portugalczycy dali sobie wbić na brytyjskiej ziemi dwa gole. Więcej bramek stracili też: Galatasaray w eliminacjach (2:1), a także dwaj przedstawiciele belgijskiego futbolu - Standard Liege (3:2) i Royal Antwerpia (5:2). 

Choć defensywa Lecha była więc jesienią dość mocno krytykowana, w Szkocji aż takiego wstydu nie przyniosła. Szkoda tylko, że nie udało się wtedy utrzeć na Ibrox nosa Rangersom. Ci bowiem na własnym stadionie nie wygrali bowiem w obecnym sezonie właśnie jedynie z Benficą. 

Piotrek Przyborowski
@P_Przyborowski
📷 Piotrek Przyborowski / aosporcie.pl

0 komentarze:

Publikowanie komentarza