aosporcieaosporcieaosporcie

8 stycznia 2021

Cudowna runda w Arce i zmarnowana w Puszczy. Znamy przyszłość wypożyczonych

foto: Damian Garbatowski

Juliusz Letniowski zanotował świetną rundę w Arce Gdynia, Mateusz Skrzypczak w Puszczy Niepołomice już niekoniecznie. W piątek poznaliśmy ich najbliższą przyszłość.

18 występów w I lidze i Pucharze Polski, 11 goli i trzy asysty. Choć Letniowski jesienią był odpowiedzialny w gdyńskiej ekipie za stałe fragmenty gry, w tym rzuty karne, jego liczby robią wrażenie. Wypożyczony z Lecha zawodnik jest zresztą aktualnie trzecim najlepszym strzelcem zaplecza Ekstraklasy.

Lech pierwotnie nie poinformował, czy przy umowie wypożyczenia Letniowskiego zawarł opcję jego skrócenia już zimą. Niektórzy kibice Kolejorza zaczęli jednak domagać się powrotu pomocnika właśnie teraz. Przy odejściu Jakuba Modera i ewentualnym transferze Karlo Muhara wydawało się, że były młodzieżowy reprezentant Polski może okazać się poważnym wzmocnieniem środka pola poznaniaków.

Nieco inaczej sytuacja wyglądała w kontekście Skrzypczaka. On jesienią też grał dość często i jego licznik ostatecznie zatrzymał się na 13 występach w I lidze. Mimo wszystko zarówno sam zawodnik, jak i Lech w trakcie rundy zdali sobie jednak sprawę, że być może Puszcza nie jest jednak najlepszym miejscem do rozwoju dla 20-latka.

W piątek miała miejsce konferencja prasowa przed rozpoczęciem przygotowań do rundy wiosennej, podczas której dowiedzieliśmy się nieco więcej na temat najbliższych planów Kolejorza wobec obu zawodników. Zdradził je trener Lecha, Dariusz Żuraw.

- Julek pozostanie na wypożyczeniu do końca sezonu. W tej chwili skróciliśmy natomiast wypożyczenie Mateusza Skrzypczaka i będziemy mu się starali poszukać innego klubu, do którego moglibyśmy go wypożyczyć na rundę wiosenną - powiedział szkoleniowiec Dumy Wielkopolski.

O ile Lech nie jest zadowolony z chaosu panującego w Puszczy i chętnie sprawdziłby teraz Skrzypczaka w innym pierwszoligowcu, tak sytuacja w Arce wydaje się nieco bardziej stabilna. Choć tam za sprawą nowego właściciela Jarosława Kołakowskiego (tudzież oficjalnie jego syna Michał) też dochodzi do wielu przetasowań, Letniowski jest jednym z liderów zespołu. Wydaje się, że wiosną Letniowski z Arką powinien powalczyć o awans do Ekstraklasy.

W niej Lech będzie musiał natomiast radzić sobie bez obu młodych Lechitów. Kolejorz na brak środkowych pomocników narzekać jednak nie będzie. Już teraz do klubu trafił przecież Jesper Karlström, a wydaje się, że przyjście kolejnego środkowego pomocnika jest już jedynie kwestią czasu. Przy braku odejścia Karlo Muhara, w środku pola Dumy Wielkopolski może zrobić się więc paradoksalnie nawet nieco tłoczno.


Piotrek Przyborowski
 @P_Przyborowski
📷 Damian Garbatowski

0 komentarze:

Prześlij komentarz