31 grudnia 2014

I dzień TCS: wzloty i upadki mistrzów olimpijskich


Turniej Czterech Skoczni, to najbardziej prestiżowe zawody w skokach narciarskich, są niczym Wielki Szlem w tenisie, Liga Mistrzów w piłce nożnej czy Tour de France dla kolarzy. W poniedziałek zainaugurowana została 63. edycja imprezy. Po pierwszym konkursie wykrystalizowała się nam grupa sześciu pretendentów do tytułu, wśród nich Kamil Stoch!

30 grudnia 2014

Orły za granicą: bramkarze

Kiedy czytamy skład Reprezentacji Polski i porównujemy nazwiska piłkarzy z tymi w T-Mobile Ekstraklasie, musimy się nieźle nagimnastykować, by znaleźć jakiekolwiek podobieństwa. Niestety, trzeba sobie powiedzieć, że polska piłka od kilku lat stoi na bardzo niskim poziomie. Jednak nie oznacza to, że nie ma dobrych polskich piłkarzy. A już szczególnie bramkarzy.

29 grudnia 2014

Galaktyczny rok Realu Madryt


Zaczynamy różnego rodzaju podsumowania mijającego już 2014 roku. Dzisiaj czas na drużynę roku, którą bezsprzecznie został Real Madryt. Królewscy wreszcie są królewscy!

28 grudnia 2014

Kto tym razem, Sepp?


Ceremonia FIFA Ballon d’Or zbliża się wielkimi krokami. Wielu piłkarzy otrzyma ciekawe wyróżnienia za swoje osiągnięcia piłkarskie. Oczy wszystkich są jednak najbardziej skupione na głównym wydarzeniu wieczoru, którym jest oficjalne wręczenie Złotej Piłki FIFA zawodnikowi, który według głosowania został uhonorowany mianem najlepszego piłkarza na świecie w roku 2014. Nominowani?

26 grudnia 2014

Boxing Day, czyli cudowny świąteczny prezent od Premier League


Kiedy w Polsce piłkarze spokojnie zbijają bąki, a w Hiszpanii czekają na Święto Trzech Króli, to w Anglii grają. Boxing Day to cudowny dzień również dla kibiców Premier League. I trzeba przyznać, że w dzisiejszych meczach piłkarze sprawili nam kilka niezłych prezentów.

Im kończą się kontrakty #2 Polscy mocarze

Dzisiaj trochę o krajowym podwórku. Wielu piłkarzom występującym na co dzień w T-Mobile Ekstraklasie wygasają bowiem kontrakty. Gdzie trafią? Czy pozostaną w rodzimej lidze? Przekonajcie się sami!

25 grudnia 2014

Im kończą się kontrakty #1


Sami Khedira, Emmanuel Adebayor, Stéphane Mbia, Luiz Adriano, a przede wszystkim John Terry i Steven Gerrard. Co łączy tych wszystkich zawodników? To, że już za kilka dni teoretycznie będą mogli oficjalnie podpisać wstępne umowy z nowymi pracodawcami. W nowym cyklu postanowiliśmy więc zaprezentować Wam historie takich właśnie piłkarzy.

23 grudnia 2014

21 grudnia 2014

Odrodzą się jak feniks z popiołów?


Wszyscy pamiętamy złotą erę Sir Aleksa Fergusona. Na stanowisku szkoleniowca drużyny z Old Trafford dokonywał rzeczy niesamowitych. Patrząc na to w dniu dzisiejszym wielu zadaje sobie pytanie: Gdzie ten wielki Manchester United sprzed zaledwie kilku lat?

Nie tylko Lech walczy o mistrzostwo

W Poznaniu od kilku lat sport na najwyższym poziomie jednak nieco podupada, przynajmniej jeśli chodzi o walkę o tytuły mistrzowskie w sportach drużynowych. Jak pod wiatr postępuje jednak DSW Waterpolo Poznań, które w ten weekend dwukrotnie pokonało GKPW 59 Gorzów Wielkopolski.

20 grudnia 2014

Wielka kasa dla juniorów, czyli upadek idei futbolu?


W futbolu już od dobrych kilkunastu lat panuje wielka forsa. Niemniej, od kilku lat zaczyna to nabierać naprawdę niebezpiecznych barw. Kilkaset tysięcy złotych dla 16-latka? To może naprawdę zawrócić w głowie!

19 grudnia 2014

Arkadiusz Milik - polski Ibrahimović?

Ostatnio naprawdę wiele czytamy o Arku Miliku. Polski napastnik grający formalnie dla Bayeru Leverkusen, jest obecnie na wypożyczeniu w Ajaksie Amsterdam. Podczas jego krótkiej przygody w Bundeslidze, nie dało się zauważyć naprawdę mocnych stron tego piłkarza. Wydaje się jednak, że Arek znalazł swoje miejsce i kto wie, czy nie zagrzeje go dłużej…

16 grudnia 2014

Klęska na własne życzenie?

Po meczu z Danią Alina Wojtas i jej koleżanki nie mają już szans na awans do półfinału
Reprezentacja polskich szczypiornistek przegrała niestety swój przedostatni mecz na Mistrzostwach Europy na Węgrzech i Chorwacji. Tym razem lepsze okazały się Norweżki. Co najlepsze, jak w meczu z Danią, reprezentantki naszego kraju w pierwszej połowie prezentowały postawę na najwyższym światowym poziomie. W drugiej kompletna kicha, spadek poziomu o 80%. Dlaczego? Dobre pytanie!

15 grudnia 2014

Jak to Łysy z UEFA rozlosował kulki


Od lat wszyscy czekają na Łysego z UEFA, czyli Gianniego Infantino i jego kulki. Nie inaczej było i dzisiaj podczas losowania Ligi Mistrzów, które odbyło się w szwajcarskim Nyonie. I trzeba przyznać, że Włoch i spółka wylosowali nam kilka ciekawych par 1/8 finału tych elitarnych rozgrywek.

14 grudnia 2014

Polskie Dumy Narodowe: Kibice

Ostatnie w tym roku Polskie Dumy Narodowe będą o każdym z nas. To dzięki nam, kibicom, każda impreza organizowana w Polsce ma swój klimat. Tylko u nas sportowcy uprawiający piłkę nożną, siatkówkę, piłkę ręczną, a nawet skoki narciarskie czują się jak bogowie. I to nie tylko ci nasi, ale także zawodnicy zupełnie nam obcy. Wszyscy chętnie przyjeżdżają do Polski.

10 grudnia 2014

A jednak City! Poza tym faworyci


Wczoraj mieliśmy mniejsze i większe niespodzianki w Lidze Mistrzów. Dzisiaj ich zabrakło, chociaż zależy jak traktować awans jałowego w tym sezonie Manchesteru City. Czas podsumować środowe spotkania w tym europejskim cyrku piłkarskim.

9 grudnia 2014

Real jak po swoje. Podsumowanie wtorkowych meczów

Real Madryt pokonał dziś Ludogorec Razgrad 4:0 w ostatniej kolejce grupy B Ligi Mistrzów, przypieczętowując tym samym awans do 1/8 finału oraz pobijając rekord Barcelony Franka Rijkarda: 18 zwycięstw z rzędu. W reszcie spotkań mieliśmy większe i mniejsze emocje.

Juventus gra o życie. Nie tylko on


Można by sądzić, że wraz z rewolucją w Lidze Mistrzów i pojawieniem się w niej nieco słabszych na papierze drużyn, przed ostatnią serią gier będziemy się już tylko zastanawiać, która z europejskich potęg wygra poszczególne grupy. Nic bardziej mylnego! Już dzisiaj rozpoczynamy decydującą, bo ostatnią kolejkę fazy grupowej tych elitarnych rozgrywek i trzeba przyznać, że wciąż jest wiele niewiadomych.

Tenisowy renesans


Martina Navrátilová, amerykańska tenisistka urodzona w czeskiej Pradze, zwyciężczyni wszystkich turniejów Wielkiego Szlema, jedna z najlepszych zawodniczek w historii tej dyscypliny. Zakończyła swoją 31-letnią (!) karierę dopiero w 2006 roku, a osiem lat później , dokładniej wczoraj, została super trenerką najlepszej Polki, Agnieszki Radwańskiej. 

8 grudnia 2014

Raport Kolejorz #14


Wzloty i upadki. Cóż, czyżbyśmy znów byli świadkami kolejnego wzlotu? Od porażki z Piastem piłkarze Lecha chyba wyciągnęli wnioski i świetnie spisali się w meczu z Górnikiem. Dziś natomiast walka do końca ewidentnie się opłaciła i Lechowi udało się ostatecznie wygrać spotkanie w Krakowie. Jak jednak minęła nam reszta tygodnia?

6 grudnia 2014

4 grudnia 2014

Złota Piłka: Gdzie jest Khedira?!


W zeszłym tygodniu poznaliśmy trzech piłkarzy nominowanych do Złotej Piłki 2014. Nie było to raczej dla nikogo zaskoczeniem, są to: Cristiano Ronaldo, Leo Messi i Manuel Neuer. Jednakże pominęto jednego zawodnika. Kapitalnego technicznie gracza. Idola młodzieży na całym świecie. Piłkarza o niespotykanej wręcz kreatywności i fenomenalnym przeglądzie pola. Z piłką porusza się niesłychanie lekko, jego sztuczki techniczne zapierają dech w piersiach kibicom. Poprowadził swoje drużyny do mistrzostwa świata i Ligi Mistrzów. Tak, chodzi o Samiego Khedirę.

3 grudnia 2014

Raport Kolejorz #12 & #13


Dłuższa przerwa, a w Lechu właściwie nie wiele się działo. Wszyscy mówią, ile to trzeba zmienić, co wpływa na taką grę a nie inną, dlaczego Lech traci niepotrzebnie punkty, które ze spokojem mógłby zdobywać. Dziś podwójne wydanie Raportu Kolejorz #12 i #13!

Reprezentacje zmorą Lechitów
Jak dotąd mieliśmy już trzy przerwy na zgrupowania reprezentacji i niestety żadna z nich nie wpłynęła dobrze na drużynę Skorży. Tak się składa, że każda z tych przerw ciągnęła za sobą coraz więcej niekorzystnych skutków, co ostatecznie doprowadziło do kompletnego rozregulowania Poznańskiej Lokomotywy. Po każdym takim wyjeździe Lechici jakby zapominali jak się gra. Zespół nie jest zgrany, a to nie wróży dobrze przyszłości klubu…

Piast zapisuje się w historii
23 listopada po raz pierwszy w historii meczów Piasta Gliwice z Lechem Poznań, w najwyższej klasie rozgrywkowej (Ekstraklasa), Gliwiczanie wygrali z Poznaniakami. Gospodarzom udało się strzelić jedną bramkę więcej, w efekcie czego ostatecznie Lech przegrał 3:2. Niestety, ale sami byli sobie winni. Owszem, piłkarze zaliczyli dobrą pierwszą połowę. Do szatni schodzili z wynikiem 0:1, po golu Pawłowskiego z 3. minuty meczu.

W ostatnich meczach Kolejorz bardzo często trafiał wcześnie do bramki, czego przykładem jest na przykład bramka z 8 sekundy meczu, w zwycięskim spotkaniu w PP, z Jagiellonią Białystok. Wówczas Lechici wygrali 4:2, ale był to jeden z nielicznych przypadków, ponieważ warto nadmienić, że w pozostałych meczach przeważnie końcowy rezultat to remis, lub nawet przegrana. Również w przypadku meczu z Jagą, Lechici potrafili prowadząc już w 7. minucie 2:0, dać sobie wbić dwie bramki na remis, jeszcze w pierwszej połowie.

Druga połowa należała jednak już do Gliwiczan. Gospodarze w ciągu 5 minut trafili do siatki Gostomskiego dwa razy. W 47. minucie wyrównał Wilczek, a 50. podwyższył Szeliga. Lechici walczyli i próbowali jakoś zagrozić bramce Cifuentesa, jednak próby te były daremne. Dopiero w 68. Minucie wyrównał Marcin Kamiński, po dość dziwnym golu z ostrego kąta, który zaskoczył kompletnie bramkarza Piasta. Obie drużyny nie wyglądały jednak na zadowolone i gol wisiał w powietrzu. Ostatecznie na 4 minuty przed końcem, fenomenalnego gola na 3:2 zdobył Podgórski i Lech wracał do Poznania z pustymi rękami.

Brak prawidłowej organizacji gry
Asystent trenera – Maciej Rząsa mówi, że w grę Lecha lubi wkradać się nierozważna gra, brak koncentracji, a w efekcie czego, także indywidualne błędy, co przekłada się na słabe wyniki zespołu. Mimo ostatniej wygranej z Górnikiem, ich dotychczasowe osiągnięcia nie budziły w kibicach entuzjazmu…

Kto na L4?
Z problemami zdrowotnymi wciąż borykają się Karol Linetty i Szymon Drewniak. Oprócz nich w meczu z Górnikiem nie wystąpił także Barry Douglas, który również nie zdążył wrócić do pełnej sprawności. Mówiono o słabszym przygotowaniu Luisa Henriqueza, tymczasem Panamczyk zagrał w niedzielę i grał niesamowicie. Jest on typowym przykładem piłkarza, który… mocno pracuje na sukces zespołu. Wciąż brakuje Kebby Ceesay’a i Macieja Wilusza, jednak w piątek dowiedzieliśmy się także, że Vojo Ubiparip nie wybiegnie na murawę do końca tego roku. Serbski napastnik nie może uporać się z ciągłymi urazami. Teoretycznie wyleczył już urazy łydek, jednak wciąż lekarze mają obiekcje, co do możliwości gry piłkarza w meczach.

Nie potrafimy pozamiatać!
Tymi słowami podsumował ostatnie wyczyny Kolejorza Łukasz Trałka. Co racja to racja! Rozgrywający Lechitów zaznacza dobre starty zespołu, szybkie bramki, jednak trapi go to, że drużyna nie idzie za ciosem i nie dąży do podwyższenia rezultatu. Niewątpliwie jest to prawda i widać, że brak motywacji od początku spotkania do ostatniego gwizdka źle wpływa na zespół, który potrafił odnosić już lepsze wyniki… Ach te spotkania z Manchesterem City czy Juventusem Turyn… Czy to kiedykolwiek wróci?


1 grudnia minęły dokładnie cztery lata od śniegowego spotkania z Juventusem Turyn. Dobre czasy...

Skorży nie podoba się charakter zespołu?
Cóż mogę powiedzieć? Mnie też się nie podoba! Co więcej, uważam, że ta drużyna prawie w ogóle nie ma charakteru, ale to nie ja jestem trenerem, lecz właśnie Pan, Panie Macieju. Szkoleniowiec drużyny jest odpowiedzialny za odpowiednie przygotowanie psychiczne zespołu, dobrą atmosferę w drużynie, dostosowanie odpowiedniego programu treningowego i ustalenie stosownego składu na dane mecze tak, aby drużyna odnosiła jak najlepsze wyniki. Nie mówię od razu o samych wygranych, ale na pewno nie o przegranych meczach, tym bardziej ze słabymi drużynami… To co piłkarze pokazali w meczu w Gliwicach jest widocznie adekwatne, do tego, jak Pan dba o poprawną kondycję zespołu, zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Wydawało mi się, że do klubu przyjdzie wreszcie ktoś co coś wniesie i owszem, na początku tak było, jednak później się zawiodłem, i mam nadzieję, że już się nie zawiodę…

Tym razem ze śląskiego do nas!
W niedzielę Lech Poznań rozegrał przy Bułgarskiej mecz z Górnikiem Zabrze, zakończony wynikiem 3:0. Co powiemy? Wreszcie, normalka, gratulacje? Ja raczej skłonił bym się ku temu, by użyć każdego po trochu. Dlaczego? Otóż, wreszcie Lechici wygrali pewnie i w dobrym stylu. Normalka, ponieważ jak na razie, w tym sezonie Lech Poznań oddał tylko jeden mecz, w sierpniu, z Wisłą Kraków (2:3). Reszta wyników nie zadowala w 100%, bo są tu w większości remisy, jednak brak przegranych przed własną publicznością to już coś i za to im także trochę gratuluję. Przejdźmy jednak do meritum.

Pierwsza połowa od początku wydawała się należeć do Górnika, która kilkoma akcjami postraszył nieco bramkę Buricia. Szczęśliwie Lechici ocknęli się i to już w 11. minucie spotkania, kiedy gola na 1:0 wbił Kasper Hamalainen, po świetnej akcji zespołowej, idealnym dośrodkowaniu i perfekcyjnym strzale główką Fina. Lechici nie odpuszczali i dali kilka lekcji Steinborsowi. Ostatecznie w 36. minucie bramkę strzelił Szymon Pawłowski, zapewniając Lechowi ładne prowadzenie do przerwy.
W drugiej połowie z boiska zszedł Zaur Sadajew, który wyraźnie prosił się o czerwoną kartkę, czego jak widać chciał uniknąć trener. Nie rozumiem jednak decyzji o pierwszej żółtej kartce, która padła w dość dziwnej sytuacji, po której obiektywnie ukarałbym piłkarzy obu drużyn, a nie Zaura. Kibice Kolejorza byli wyraźnie… zdegustowani decyzją arbitra, co miało bezpośredni wpływ na późniejsze kreatywne przyśpiewki w kierunku pana Bartosza Frankowskiego. W 63. minucie na 3:0 podwyższył Tomek Kędziora ostatecznie ustalając wynik meczu. Pod koniec oglądaliśmy naprawdę wspaniałą grę w obronie, z dobrymi kontrami. Taką powinniśmy oglądać zawsze, ale niestety nie zawsze Lechici nam na to pozwalają.

Kto w formie?
Podsumowując krótko ostatnią formę piłkarzy, mogę powiedzieć, że naprawdę ładnie grają ostatnio w obronie Kędziora, Arajuuri i Henriquez. Ten ostatni to istny gladiator, zawsze odważnie walczy o piłkę. Dobrze spisuje się także Trałka i Hamalainen, a co raz lepszą wprawę nabiera Jevtić. Na korzyść działa także ambicja Pawłowskiego i Lovrencsicsa, którzy niewątpliwie są motorami napędowymi Kolejorza. Na szpicy nie mam faworytów, bo chociaż podoba mi się zaangażowanie Kownasia, to jeszcze troszkę mu brakuje do Ekstraklasy. Wiem jednak, że z niego będzie jeszcze ktoś.

Tyle po tej długiej przerwie, w Lechu wzloty i upadki, to lepiej, to gorzej. Szóste miejsce w tabeli to jednak i tak satysfakcjonujące osiągnięcie, i możemy się z niego cieszyć.

Autor: Jan Śmiełowski |  jachurzeski.aos@gmail.com | foto: Polskie Radio

2 grudnia 2014

tv