26 lutego 2021

Lech wygrywa z Wartą w Derbach Poznania. Zabójcza końcówka "Kolejorza"

Warta Poznań - Lech Poznań | foto: Piotrek Przyborowski / aosporcie.pl

Po zabójczej końcówce Lech lepszy od Warty w Derbach Poznania. Kolejorz grał słabo, ale dzięki niezłym zmianom trenera Dariusza Żurawia wygrał 2:1.

Piotrek Przyborowski prosto z Grodziska Wielkopolskiego | Derby w pierwszej połowie rozkręcały się wyjątkowo powoli. Pierwszą bardziej składną akcję przeprowadził w dopiero drugim kwadransie, gdy po podaniu aktywnego w pierwszej połowie Sykory piłkę wprost w Lisa posłał Johannson. 

Chwilę później to czeski skrzydłowy mógł pokonać bramkarza formalnych gospodarzy tego spotkania, ale również on trafił wprost w 28-letniego poznaniaka. Jeszcze przed przerwą szczęścia z woleja próbował Jesper Karlstrom, a Antonio Milić mógł zaskoczyć Warciarzy po rzucie rożnym.

Duma Wildy, już przed tym meczem mocno trapiona kontuzjami, jeszcze przed przerwą straciła kolejnego piłkarza - Michała Kopczyńskiego. Również przed zejściem do szatni oddała sygnał ostrzegawczy w postaci strzału Macieja Żurawskiego.

O ile pierwsza część spotkania rozpoczęła się spokojnie, tak druga była niczym scenariusz filmu Alfreda Hitchcocka. Po 20 sekundach od jej rozpoczęcia Warta objęła prowadzenie, a laury za tę akcję należą się przede wszystkim Makanie Baku, dla którego był to pierwszy mecz w wyjściowym składzie.

Niemiecki skrzydłowy najpierw założył siatkę jednemu z rywali, podając tym samym do kolegi z zespołu, a potem, gdy już futbolówkę odzyskał, posłał świetne podanie w kierunku Mateusza Kuzimskiego. Zabójczo skuteczny napastnik Zielonych pewnym strzałem pokonał Van der Harta. 

Kolejorz rzucił się do ataku, ale bił głową w mur. W międzyczasie trener Dariusz Żuraw przeprowadził aż cztery zmiany, a jedna z nich przyniosła efekt w 80. minucie. 

Trener Dariusz Żuraw musiał zareagować i na kwadrans przed końcem wykorzystał już cztery zmiany. Kolejorz rzucił się do ataku, ale bił głową w mur aż do 80. minuty. To właśnie wtedy w pole karne piłkę dośrodkował Wasyl Kraweć, podanie przedłużył Pedro Tiba, a akcję wykończył Aron Johannsson. Dla Amerykanina był to drugi gol w drugim meczu w niebiesko-białych barwach.

Tak samo jak początek drugiej połowy był iście filmowy, tak i finisz spotkania był niczym końcówka niezłego thrillera. Lech losy meczu rozstrzygnął bowiem w ostatniej akcji meczu. Po zamieszaniu w polu karnym i podaniu Michała Skórasia trzy punkty Kolejorzowi zapewnił Pedro Tiba.

Warta Poznań - Lech Poznań
26.02.2021, Stadion Miejski w Poznaniu, 20:30 | 19. kolejka PKO Ekstraklasy

Gol: 46. Mateusz Kuzimski - 80. Aron Johannsson, 90. Pedro Tiba

Warta: Adrian Lis - Jan Grzesik, Aleks Ławniczak, Mateusz Kupczak, Jakub Kiełb - Michał Jakóbowski, Michał Kopczyński (45. Mateusz Czyżycki), Łukasz Trałka, Maciej Żurawski, Makana Baku (86. Robert Janicki) - Mateusz Kuzimski (72. Gracjan Jaroch)

Lech: Mickey Van der Hart - Alan Czerwiński, Thomas Rogne, Antonio Milić, Tymoteusz Puchacz (75. Wasyl Kraweć) - Pedro Tiba, Jesper Karlstrom (67. Nika Kvekveskiri) - Jan Sykora, Dani Ramirez (75. Filip Szymczak), Jakub Kamiński (67. Michał Skóraś) - Aron Johannsson 

Kartki: Puchacz, Kraweć (żółte)

Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork)

Piotrek Przyborowski
@P_Przyborowski
📷 Piotrek Przyborowski / aosporcie.pl

0 komentarze:

Publikowanie komentarza