26 lutego 2021

Box-Logistics Waterpolo Poznań nie ma gdzie grać. Klub musi prosić o zmiany w terminarzu

W Bytomiu Waterpolo Poznań dwa razy już w obecnym sezonie przegrało | foto: Maciej Kiflu

Czołowy polski klub waterpolo nie może trenować i grać na swoim domowym obiekcie. Wbrew planom jego najbliższe spotkania nie odbędą się więc w Poznaniu.

Box-Logistics Waterpolo Poznań po sezonie zasadniczym zajmuje drugie miejsce w tabeli Ekstraklasy w piłce wodnej. W ten weekend poznaniacy rozegrają dwa pierwsze mecze w rundzie mistrzowskiej, a ich rywalem będzie aktualny lider, Łukosz WTS Polonia Bytom. Pierwotnie dwumecz ten miał zostać rozegrany na Termach Maltańskich, ale ostatecznie musi zostać przeniesiony na Górny Śląsk.

- Termy wciąż czekają na decyzję rządu. Nie chcą się otwierać już teraz, ponieważ boją się ponownego wprowadzenia obostrzeń, w związku z którymi znowu musiałby się zamknąć - mówi Tomasz Różycki, trener, kapitan oraz prezes Box-Logistics Waterpolo Poznań.

Nie wszyscy się otwierają

Zgodnie z łagodzonymi 12 lutego zasadami niektóre obiekty sportowe mogą ponownie zaprosić w swoje progi amatorów wodnego pluskania. Dotyczy to jednak tylko basenów sportowych, co oznacza, że parki wodne wciąż muszą pozostać zamknięte.

To jeden z głównych powodów, dla których Termy Maltańskie jeszcze się ponownie nie otworzyły. Jerzy Krężlewski, dyrektor poznańskiego ośrodka, w niedawnym wywiadzie dla Radia Poznań przyznał, że podobnie postępują również inne tego typu obiekty w Polsce. 

Otwarcie tylko części sportowej byłoby dla władz obiektu deficytowe i ciężkie logistycznie. Bez zapewnień rządu o braku wprowadzeniu nowych obostrzeń w najbliższym czasie mogłoby być również mocno ciężkie ryzykowne.

‼️‼️UWAGA‼️‼️‼️ Aktualizacja z dnia 16.02.2021r. Informujemy, że Termy Maltańskie pozostają zamknięte do 28 lutego lub...

Opublikowany przez Termy Maltańskie Poznań Piątek, 16 października 2020

Taki stan rzeczy ma jednak duży wpływ na Waterpolo Poznań, gdyż Termy są domowym obiektem klubu. Ten nie może jednak tam trenować, dlatego już jakiś czas temu rozpoczął przygotowania na innym miejskim basenie na osiedlu Piastowskim.

- Nasze warunki do treningu nie są za dobre. Możemy jedynie trochę popływać i wykonać część treningu technicznego poprzez popracowanie nad podaniami. Niestety nie jesteśmy w stanie przeprowadzić treningu strzeleckiego czy taktycznego, a to przecież bardzo ważne elementy gry - przyznaje Różycki.

- Nie jest to dla nas najbardziej komfortowa sytuacja i można to wszystko uznać za nieco niesprawiedliwe. Niektóre kluby mogą trenować normalnie na swoich basenach, podczas gdy inne nie. Oczywiście jesteśmy bardzo wdzięczni za możliwość trenowania na basenie na osiedlu Piastowskim, ale biorąc pod uwagę, w jakiej części sezonu się znajdujemy, nie jest to dla nas idealne rozwiązanie - dodaje.

Dojdzie do zamiany

Pandemia już i tak ma duży wpływ na obecny sezon Ekstraklasy w piłce wodnej, który rozpoczął się nieco później niż normalnie. Dlatego właśnie przełożenie terminu najbliższego ligowego spotkania poznaniaków na późniejszą datę był niemal niemożliwy. 

Różycki w rozmowie z nami potwierdza, że klub zgłosił się więc do nadzorującego rozgrywki piłki wodnej Polskiego Związku Pływackiego z prośbą o zamianę gospodarzy obu dwumeczów. PZP zaakceptował ten wniosek.

🤽🏼‍♂️ W sobotnim meczu musieliśmy uznać wyższość aktualnego Mistrza Polski Łukosz WTS Polonia Bytom. Zmiana założeń...

Opublikowany przez Box Logistics Waterpolo Poznań Niedziela, 20 grudnia 2020

Ta decyzja oznacza, że pierwszy dwumecz zostanie rozegrany już w najbliższą niedzielę w Gliwicach, gdzie WTS Polonia Bytom występuje na co dzień. Do tego rewanżowego dojdzie natomiast w późnym kwietniu w stolicy Wielkopolski.

- Na szczęście prezesi pozostałych klubów oraz Polski Związek Pływacki rozumieją te niezwykle niecodzienne okoliczności, które dla nas wszystkich są bardzo ciężkie. Cieszę się, że Bytom pomógł nam i zdecydował się na tę zamianę, ponieważ znalezienie innego terminu byłoby naprawdę bardzo trudne - przyznaje Różycki.

Przyszłość wciąż niepewna

Póki co nie wiadomo, czy Termy Maltańskie otworzą się w najbliższym czasie. Choć prezesd Waterpolo Poznań próbuje optymistycznie patrzyć w przyszłość, przygotowuje się również na najgorszy scenariusz.

- Nie wykluczamy, że w Poznaniu już w obecnym sezonie nie zagramy. Klub z Gorzowa już znalazł się w podobnej sytuacji. Bardzo chcielibyśmy powrócić na Termy, to jest przecież nasz dom. Co prawda byłoby możliwe dostosowanie innego obiektu w Poznaniu do naszych wymagań, ale wiązałoby się to ze sporym nakładem czasu i kosztami. Jak na nasze możliwości jesteśmy przygotowani do wznowienia rozgrywek tak dobrze, jak tylko możemy. Musimy po prostu przyzwyczaić się do tych warunków, trenować na najwżyszych obrotach i dążyć do kolejnych zwycięstw - podsumowuje Różycki.

Dwumecz Łukosz WTS Polonia Bytom - Box-Logistics Waterpolo Poznań już w tę niedzielę. Spotkania zostaną rozegrane o 10 oraz 17.

Piotrek Przyborowski
@P_Przyborowski
📷 Maciej Kiflu

0 komentarze:

Prześlij komentarz