31 grudnia 2020

Wzloty i upadki poznańskiego sportu. Tym żyliśmy w 2020 roku

Tym żyliśmy w 2020 roku
Nicki Bille Nielsen gwiazdą srebrnego ekranu, Dani Ramirez czołowym piłkarzem Lecha, który dodatkowo zarobił niemałą fortunę. Choć pandemia w mijającym roku niektórym mocno pokrzyżowała plany, w ciągu tych ostatnich 365 dni i tak mieliśmy okazję opisać dla Was wiele nowych i ciekawych historii z poznańskiego sportu. Oto dziesiątka tych tekstów, które okazały się najpopularniejsze.  

Choć Dani Ramírez w przeszłości traktowany był jako jeden z największych talentów Realu Madryt, w pewnym momencie gdzieś się pogubił. Odnaleźć mu się pomogła dopiero gra w Polsce, która dała Hiszpanowi też piłkarskie drugie życie. Życie i karierę, które od lutego kontynuuje w Lechu Poznań. I trzeba przyznać, że robi to ze sporym powodzeniem.

Mimo że Nicki Bille Nielsen z Lecha odszedł już niemal dwa lata temu, do dzisiaj co jakiś czas pojawia się na naszych łamach. Duńczyk, który jest doskonale znany z tego, że dość łatwo wplątuje się w kolejny kłopoty, w październiku po raz kolejny musiał mierzyć się z wymiarem sprawiedliwości. Tym razem poszło o... spożycie piwa.

Zanim jednak ex-Lechita po raz kolejny wdał się w konflikt z prawem, doczekał się... własnego serialu! W marcu duńska telewizja publiczna TV2 za pośrednictwem swojego serwisu VOD TV2 Play udostępniła siedmioodcinkowe arcydzieło o słynnym bywalcu ul. Wrocławskiej. Kto liznął choć trochę duńskiego, niech szykuje pocorn i odpala seans!

Mieli przygotowywać się do sezonu i mistrzowskich imprez, a zamiast tego musieli przedwcześnie wrócić ze zgrupowania w Macedonii Północnej do kraju i odbyć dwutygodniową kwarantannę, którą zdecydowali się spędzić w klubie. Między innymi o tym niezwykłym zamieszaniu związanym z obozem treningowym, ale także kompletnej ignorowaniu sportowców w czasie pandemii ze strony osób decyzyjnych w naszym kraju porozmawialiśmy w kwietniu z trenerem Piotrem Wojciechowskim z kajakarskiego Energetyka Poznań. To najpopularniejszy wywiad 2020 roku na aosporcie.pl.

To było jedno z największych piłkarskich wydarzeń w historii Poznań, tym bardziej więc smutno, że odbyło się ono bez udziału publiczności. W październiku do stolicy Wielkopolski przyjechała Benfica, a wraz z nią charyzmatyczny trener Jorge Jesus. Na konferencji przedmeczowej portugalski szkoleniowiec kluczył, dyplomatycznie chwalił Lecha Poznań, ale koniec końców przyznał, że to celem jego Orłów jest triumf w Lidze Europy, a także zdradził, kogo najbardziej obawia się w ekipie Kolejorza.


Duma Wielkopolski na boisku w 2020 roku miewała oczywiście wzloty i upadki. W gabinetach prezesowskich panuje jednak raczej całkiem odmienny nastrój. Po pierwsze, Excel świeci się na zielono, a po drugie, po roku nieobecności prezes Karol Klimczak powrócił do Rady Nadzorczej Ekstraklasy. Ciekawe kiedy dowodzony przez niego Lech powróci z kolei na mistrzowski tron?

Choć nie bez problemów, w listopadzie zespół prowadzony przez trenera Dariusza Żurawia pokonał w 1/16 finale Pucharu Polski Znicza Pruszków 3:2. Chyba największym pozytywem tego spotkania był debiut trzech Lechitów. W bramce po raz pierwszy (i być może ostatni) wystąpił Marko Malenica, a na boisku pojawili się także dwaj młodzi piłkarze Jakub Niewiadomski oraz Filip Borowski. Szkoda tylko, że były to ich jedyne minuty w pierwszej drużynie jesienią.

Wielkopolanie słyną z gospodarności, a Lech Poznań od wielu lat kojarzony jest w świecie piłki jako kuźnia talentów. Przy okazji rekordowego transferu Jakuba Modera na początku października do Brighton postanowiliśmy przedstawić Wam zestawienie zawodników, którzy opuszczali Poznań za niemałe pieniądze i kontynuowali swoją karierę w ligach silniejszych niż Ekstraklasa. A na tej liście są naprawdę zacni piłkarze, nawet taki jeden najlepszy na świecie!

Przed wspomnianym już inauguracyjnym meczu fazy grupowej przeciwko Ligi Europy z Benficą liczne problemy kadrowe Lecha sprawiły, że długo nie było wiadomo, kto wystąpi w tym spotkaniu na środku defensywy. My postanowiliśmy wtedy nieco pomóc trenerowi Dariuszowi Żurawiowi i przedstawiliśmy mu jego możliwe opcje. Ostatecznie środek defensywy stworzyli Djordje Crnomarković oraz Tomasz Dejewski, którzy jednak nie ustrzegli się błędów. Koniec końców Kolejorz stracił w tym meczu aż cztery gole.

Sportowym tekstem roku na aosporcie.pl pod względem wyświetleń okazała się z kolei analiza dotycząca tego, co wydarzyło się u ex-Lechitów po odejściu z Kolejorza. Wśród nich nie zabrakło zarówno piłkarzy, którzy Lechowi oddali serce, ale byli też tacy, których absencja na boisku raczej cieszyła niż martwiła kibiców. Zdecydowana większość z nich po opuszczeniu Bułgarskiej spadła zdecydowanie na cztery łapy.

Jeśli rok 2019 uznaliśmy za przejściowy, tak 2020 był istnym chaosem, który jednak miał w sobie kilka pozytywów. Mamy nadzieję, że zmiany, które stale wprowadzamy zarówno tutaj, jak i za pośrednictwem naszych mediów społecznościowych, sprawią, iż będziecie nas odwiedzać jeszcze częściej! 

W tym miejscu chcieliśmy bardzo podziękować za zaufanie Wam, czyli naszym czytelnikom, ale również wspaniałym partnerom: Marcinowi z Łączy Nas Lech oraz Damianowi z Garbatowski Paparazzo. W międzyczasie zapraszamy oczywiście także do śledzenia nas na Twitterze i kolejno profilu aosporcie.pl, ale także tych indywidualnych: Piotrka oraz Mateusza

Życzymy udanego Sylwestra, a także sportowego 2021 roku! Sukcesów Lecha i Warty w Ekstraklasie oraz jak najwięcej medali naszych reprezentantów na Igrzyskach Olimpijskich w Tokio. Do siego! 

Piotrek Przyborowski
 @P_Przyborowski
📷 grafika: aosporcie.pl, foto: Lech Poznań / Przemek Szyszka, Damian Garbatowski, Polski Związek Kajakowy, TV2, Piotrek Przyborowski / aosporcie.pl, Oskar Jahns

0 komentarze:

Publikowanie komentarza