12 czerwca 2021

Czy Robert Ivanov może zaistnieć na Euro 2020? "Jest szansa na kilka minut"




Robert Ivanov rozpoczyna Euro 2020. Finlandia debiutuje na mistrzostwach z 26-latnim zawodnikiem Warty Poznań na pokładzie, lecz czy sam obrońca ma szanse wystąpić na imprezie? - Jego powołanie było lekkim zaskoczeniem - nie ukrywa Ari Virtanen, dziennikarz sportowy Helsingin Sanomat.

Gdy Robert Ivanov trafił na Drogę Dębińską, szybko mogliśmy od niego usłyszeć: - Chcę pomóc drużynie w utrzymaniu w lidze i wierzę, że występami w ekstraklasie będę w stanie powróci do reprezentacji Finlandii. - Cele te udało się osiągnąć. Stoper nie tylko był wartością dodaną zespołu Zielonych, ale teraz zagra na EURO 2020.

Powrót po dwóch latach

Choć od debiutu Ivanova w narodowych barwach minęły ponad dwa lata, posiada on zaledwie cztery gry w zespole Finlandii. To skutek przerwy w powołaniach, która zakończyła się dopiero w marcu tego roku. Chcąc jednak zrozumieć tego przyczynę, należy przybliżyć kulisy premierowego występu 26-latka w zespole "Suomi".

- Jego debiut w reprezentacji przypadł na styczeń 2019 roku. Ivanov był wtedy zawodnikiem zespołu z Veikkausliiga [fińska ekstraklasa – przyp.red.] o ograniczonym doświadczeniu na tym poziomie, nie wspominając o grach międzynarodowych. Zimowe mecze często są właśnie testem dla rodzimych graczy oraz tych, którzy występują w krajach nordyckich - wyjaśnia Ari Virtanen, dziennikarz sportowy Helsingin Sanomat, czołowego dziennika państw nordyckich.

To czas, w którym Ivanov umacnia swą pozycje w klubie, a następnie decyduje się na odważne posunięcie, czyli zagraniczny transfer. - Stanie się kluczowym zawodnikiem FC Honka, a następnie zaliczenie całkiem niezłego sezonu w Poznaniu, pomogło mu w powrocie do kadry - nie ma wątpliwości redaktor.

Czytaj też 👉 Niesamowity sezon Warty Poznań. "Udowodniła, że należy się z nią liczyć"

"Gotowy na wszystko"

EURO 2020 dla Finów to wydarzenie przełomowe, ponieważ nigdy - poza Igrzyskami - ich drużyna nie brała udziału w takich zmaganiach. - Ready for whatever - pisze w mediach społecznościowych zawodnik Zielonych, którego samo powołanie, będące zresztą przedsezonowym celem, bardzo ucieszyło. O występ na imprezie może być jednak trudno.

- Zdaje się, że trener Markku Kanerva widzi go głównie jako zmiennika dla znacznie bardziej doświadczonego Joona Toivio na pozycji prawego środkowego obrońcy w ustawieniu z trójką defensorów. Jeśli on nie będzie w stanie zagrać, Ivanov może otrzymać szansę - uważa Virtanen.

Cel Finlandii to awans do fazy play-off, lecz nie będzie to łatwe. Ich grupowymi przeciwnikami są bowiem Dania, Rosja oraz Belgia. - Jest to trudne wyzwanie, więc drużyna musi rozegrać absolutnie najlepsze mecze w grupie. Nie widzę tu dużego wkładu Ivanova, ale zawsze możemy mówić o szansie na kilka minut dla niego - twierdzi dziennikarz. 

Zysk Zielonych

I mowa tu nie tylko o zysku pieniężnym, choć UEFA płaci za każdy dzień obecności zawodnika w kadrze podczas zgrupowania oraz samych mistrzostw. Ivanov to bowiem drugi zagraniczny reprezentant w historii Warty Poznań oraz - powołując się na informacje Radosława Nawrota - pierwszy gracz Zielonych na imprezie tego typu od 1938 roku.  

Finowie rozpoczną zmagania w sobotę, 12 czerwca o godzinie 18:00. Ich pierwszym rywalem podczas turnieju będą Duńczycy. 

Wiktoria Łabędzka 
 @w_labedzka 
📷 Klaudia Berda

0 komentarze:

Prześlij komentarz