17 kwietnia 2015

Wygraj Ligę: przed 28. kolejką


Stawiać wciąż na Zawiszę, czy może przed meczem z Legią odpuścić? Kto będzie lepszy w starciu Śląska z Lechią? Kogo mieć w składzie, a kogo nie? Na te i inne pytania spróbuję odpowiedzieć w dzisiejszym poradniku przed 28. kolejką T-Mobile Ekstraklasy.

Ich warto mieć u siebie
Ostatnio radziłem, by kupić kogoś z Pogoni, ale wtedy radziłem zakup Janoty, który ostatecznie niczego wielkie nie zwojował, chociaż swoje punkty zdobył. Może więc warto zwrócić uwagę na bohatera meczu z Jagiellonią, czyli Łukasza Zwolińskiego? Młody napastnik Portowców ostatnio pokazał się z naprawdę niezłej strony, strzelił swoje dwa pierwsze gole wiosną (razem ma ich już w lidze osiem w tym sezonie), a w najbliższej kolejce wciąż niepewny jest występ lidera szczecińskiej ofensywy, Marcina Robaka. Cena 1,6 miliona tym bardziej zachęca.

Do mojego składu wraca Antonio Čolak, więc i Wam zakupić go polecam. 21-latek mecz z Legią rozpoczął na ławce rezerwowych, ale wchodząc w końcówce pokazał, że to on powinien być numerem jeden na pozycji środkowego napastnika, a nie Kevin Friesenbichler. Chorwat kilkukrotnie wdzierał się w pole karne mistrzów Polski i jeśli dostanie więcej czasu, to w lidze może ponownie zacząć w miarę regularnie strzelać.

Ich lepiej się pozbyć
Sprzedajcie wszystkich (no może poza Arkiem Piechem) zawodników z GKS-u Bełchatów. Sądzę, że przed Markiem Zubem jeszcze dużo pracy i jeśli Brunatni chcą się utrzymać w Ekstraklasie, to pewne zmiany będą już musiałby być widoczne w fazie finałowej. Niemniej, na razie lepiej wstrzymajcie się z zakupem zawodników z Bełchatowa, szczególnie, że w tej serii gier beniaminek warto też pamiętać o tym, że beniaminek tym razem zmierzy się z nieobliczalnym, wciąż walczącym o czołową ósemkę Górnikiem, który ostatnio strzela regularnie. Trzeba też pamiętać, że w tej kolejce z powodu nadmiaru kartek nie zagra jeden z przedstawicieli ofensywy tej ekipy - Maciej Małkowski to zawodnik, który wielu punktów nie zdobywa, ale jak na swoją cenę to niezły rezerwowy (gra regularnie). Tym razem jednak należy się go już chyba pozbyć.

Jakoś wielce nie polecałbym teraz zakupu Patryka Tuszyńskiego oraz Mateusza Piątkowskiego, a więc najlepszych w tym sezonie snajperów Jagiellonii. O ile ten pierwszy ostatnio z Pogonią nic nie strzelił, a może (znając moje szczęście, pewnie) teraz coś trafi, to sytuacja tego drugiego jest znacznie bardziej skomplikowana. 30-letni snajper, strzelec 14 goli w tym sezonie, został przesunięty do trzecioligowych rezerw po tym, jak odmówił podpisania nowej umowy z białostockim klubem. Obecny kontrakt kończy mu się w czerwcu, a przy negocjacjach nowego miał podobno swój podpis uwarunkować od awansu Jagi do europejskich pucharów (to chyba całkiem logiczne, nie?). Teraz będzie trenować z młodzianami, a w trzeciej lidze i tak nie zagra, bo ma za dużo rozegranych w tym sezonie meczów w Ekstraklasie. Kwintesencja naszej ligi.

Jak wygląda sytuacja w lidze a o sporcie?
W czołówce tym razem dość sporo zmian. Bez Jacka Kiełba, ze słabym meczem Lecha moje Tygrysy Oświecenia spadły na dopiero siódme miejsce. Nowym liderem została drużyna Ekteperekte (pawko13) z 348 punktami, na drugim miejscu Zachodniaki (Michał Zachodny - dziennikarz Gazety Wyborczej), z kolei na trzecim, ostatnim stopniu podium Wislackie weze (Marcin N), do tej pory będące na pozycji wicelidera.

W finale Pucharu Ligi nieznacznie zwyciężyła drużyna KGPC Poznań (Łukasz Kozłowski), która pokonała KP Championi 46:42 - to był naprawdę wyrównany finał, a zwycięzcy należą się ogromne gratulacje! Wszelkie nagrody rozdawane będą po sezonie!

Autor: Piotrek Przyborowski | @P_Przyborowski |  piotrek.przyborowski@gmail.com | foto: Wygraj Ligę

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

tv