26 grudnia 2017

Im kończą się kontrakty #6: Europejska elita 2017/2018

Jako że już niedługo styczeń, czas powrócić z dawną serią "Im kończą się kontrakty". Już za pół roku kontrakty wygasają bowiem kilku naprawdę wartościowym i stosunkowo wciąż młodym zawodnikom. Zaczynamy od absolutnie europejskiego topu.

Bramkarz: Kepa Arrizabalaga | 23 | Athletic Club Bilbao
Utalentowany bramkarz 11 listopada zanotował debiut w dorosłej reprezentacji Hiszpanii, a wcześniej w tym samym roku był jednym z liderów młodzieżowej kadry La Roja, która na Euro U-21 w Polsce zaszła aż do finału. Teraz przed nim ważna decyzja odnośnie swojej przyszłości. Bardzo chciałby go zgarnąć Real Madryt, dla którego zakontraktowanie tego właśnie golkipera już nawet zimą byłoby... opcją ekonomiczną. 23-latek ma bowiem w swojej obecnej umowie klauzulę odstępnego opiewającą na 20 milionów euro, co przy obecnym stanie rynku transferowego wydaje się być kwotą niczym za frytki. Królewscy poważnie jednak zastanawiają się nad poczekaniem do lata, chociaż to może się okazać dla nich zgubne. Wciąż bowiem nie wiadomo, czy Kepa nie postanowi jednak podpisać nowej umowy z Baskami. Jak podają hiszpańskie media, wówczas kwota odstępnego miałaby wzrosnąć do 60 milionów.

Prawy obrońca: Rafinha | 32 | Bayern Monachium
Może nigdy nie był pierwszoplanową postacią w bawarskim zespole, ale jednak to pięciokrotny mistrz Niemiec, który w obecnym sezonie rozegrał 13 spotkań w Bundeslidze, w tym 9 w pełnym wymiarze czasowym. W wielu solidnych europejskich klubach mógłby liczyć na miejsce w pierwszym składzie. Choć na mundial raczej nie pojedzie, to u Tite zagrał w tym roku w dwóch meczach towarzyskich. W jego przypadku oczywiście rozważane są też Chiny lub powrót do Brazylii.

Środkowy obrońca: Stefan de Vrij | 25 | Lazio
Był jednym z objawień mistrzostw świata 2014. Po nich zresztą zamienił Feyenoord na Lazio właśnie, choć po drodze spekulowano nawet o Barcelonie. Kataloński temat pojawił się jeszcze kilkukrotnie, ale Holender spędza teraz czwarty sezon na Półwyspie Apenińskim. Chociaż ostatnio włoskie media podały, że nowy kontrakt (klauzula około 30 milionów euro) z rzymianami jest już właściwie uzgodniony, oficjalnej informacji wciąż brak. A przecież Holendra chce mieć u siebie w Liverpoolu Jürgen Klopp, który na nadmiar klasowych obrońców raczej narzekać nie może.

Środkowy obrońca: Giorgio Chiellini | 33 | Juventus
Wciąż nie jest pewna sytuacja filaru defensywy Starej Damy, choć raczej kibice Serie A powinni być spokojni o jego pozostanie na Półwyspie Apenińskim. Ściągnąć go do Londynu próbował ponoć Antonio Conte, jednak Chiellini nie chce ruszać się poza Włochy. Po tym, co zrobił jednak tego lata Leonardo Bonucci, gdy przeszedł do Milanu, już mnie chyba nic nie zdziwi...

Lewy obrońca: Daley Blind | 27 | Manchester United
Kolejny z reprezentantów Oranje, który może już wkrótce zmienić klub. Blind podobnie jak De Vrij pracodawcę zmienił po niezwykle udanym dla Holendrów brazylijskim mundialu. Przez pierwsze dwa sezony grał sporo, a sytuacja zmieniła się dopiero po przyjściu na Old Trafford José Mourinho. Portugalczyk w obecnym sezonie dał mu rozegrać zaledwie cztery mecze ligowe, a ostatnio na lewej obronie w Czerwonych Diabłach gra doświadczony skrzydłowy Ashley Young. To może deprymować Blinda, który póki co nie zamierza przedłużać kontraktu z angielskim potentatem. Tamtejsze media podały zresztą w połowie grudnia, że Holendra widziałaby w swoich szeregach Barcelona, która będzie najprawdopodobniej poszukiwać zastępstwa dla innego uniwersalnego defensora, Javiera Mascherano.

Press Tren CSKA - MU (1).jpg
→ Wikimedia.org | Дмитрий Голубович - soccer.ru

Środkowy pomocnik: João Moutinho | 31 | AS Monaco
Kiedy odchodził z Porto do Monaco pewnie niektórzy myśleli, że zamiast wielkiej gry w Primera División czy Premier League, wybrał nieco przykurzoną Ligue 1. Tymczasem Portugalczyk wraz z tym zespołem w minionym sezonie zdobył mistrzostwo i dotarł do półfinału Ligi Mistrzów, pokonując po drodze m.in. Manchester City. To wszystko w sezonie po lecie, w którym wraz z reprezentacją narodową wywalczył mistrzostwo Europy. Póki co jednak nie wiadomo, czy pozostanie w Księstwie. Już w ostatnim okienku transferowym spore zainteresowanie jego osobą wyrażały kluby z Chin. 

Środkowy pomocnik:  Ander Herrera | 28 | Manchester United
Kolejny z Diabłów, który może już wkrótce opuścić Old Trafford. Jego przyszłość w zespole prowadzonym przez José Mourinho jest bardzo niepewna. Choć Bask jesienią rozegrał dla United 16 ligowych meczów, w mniej niż w połowie pojawiał się w pierwszym składzie. Z punktu widzenia ekonomicznego wydaje się nieprawdopodobne, że dwukrotny reprezentant Hiszpanii opuści Red Devils. Ci przecież zapłacili za niego latem 2014 roku 36 milionów euro. Sam zawodnik chce jednak powalczyć o udział w mistrzostwach świata, a żeby to zrobić, musi regularnie grać. Angielskie media w jego przypadku donoszą o poważnym zainteresowaniu Atlético Madryt.

Prawoskrzydłowy: Arjen Robben | 33 | Bayern Monachium
W przypadku tego niezwykle doświadczonego zawodnika opcji jest kilka. Być może Robben po latach wielkiej gry postanowi bowiem latem zawiesić buty na kołku. Bayern z szacunku do samego gracza zapewne też nie będzie mu robił problemów, jeśli ten zechce pozostać na Allianz Arenie. Inna sprawa, że wciąż nie wiadomo, kto poprowadzi drużynę w sezonie 2018/2019. Chociaż Robbenowi zawsze pozostaje emerytura w którymś z egzotycznych przyczółków na Bliskim Wschodzie, jednocześnie mając ambicję i chęć, zawsze może też podobnie jak Dirk Kuyt czy Klaas-Jan Huntelaar powrócić do Eredivisie.

Ofensywny pomocnik:  Ross Barkley | 24 | Everton
W obecnym sezonie z powodu kontuzji murawy jeszcze nie powąchał, a wiele wskazuje na to, że wróci na nią już w nowym klubie. Anglik już latem zapowiedział Ronaldowi Koemanowi, że zamierza odejść z Goodison Park i nowego kontraktu nie podpisze. Ostatecznie odmówił w ostatnim dniu letniego okienka transferowego przejść do Chelsea. Minęło kilka miesięcy i holenderskiego menadżera na stanowisku trenera The Toffees zastąpił Sam Allardyce, który jest zadowolony z tego, że ma do dyspozycji tak wartościowego gracza jak Barkley. Jego przyszłość w zespole z Liverpoolu jest jednak mocno niepewna. Spore zakusy ma na niego Tottenham i jeśli nie zimą, być może spróbuje z nim po prostu podpisać kontrakt już na nowy sezon.

File:08 Alexis Sánchez IMG 3817 (26289162959).jpg
→ foto: Wikimedia.org | Ronnie Macdonald

Lewoskrzydłowy: Alexis Sánchez | 29 | Arsenal
Wydaje się niemal pewne, że Chilijczyk latem opuści Emirates Stadium za friko, a przecież do Londynu ściągnięto go za blisko 50 milionów euro z Barcelony! Ostatnio angielskie media doniosły, że skrzydłowy już wstępnie zgodził się w marcu na podpisanie nowego kontraktu, ale zmienił zdanie po blamażu Kanonierów w dwumeczu z Bayernem Monachium w Lidze Mistrzów, który londyńczycy przegrali 2:10. Teraz wiele wskazuje na to, że dwukrotny mistrz Ameryki Południowej powróci do Primera División. Marca już wcześniej pisała o tym, że bardzo jego sprowadzeniem zainteresowany jest Real Madryt. W grę wchodzi jednak też powrót do współpracy z Pepem Guardiolą i dołączenie do jego dream teamu w Manchesterze City.

Środkowy napastnik: Fernando Torres | 33 | Atlético Madryt
W listopadzie El Niño miał już ponoć dość siedzenia na ławce swojego ukochanego Atleti - łącznie w obecnym sezonie rozegrał zaledwie 342 minuty w La Liga. Jego przywiązanie do madryckiego zespołu jest jednak spore, więc takie pogłoski póki co można jeszcze traktować nieco z przymrużeniem oka. Pewne jest jednak to, że mistrz świata z 2010 roku ma kilka ciekawych ofert ze Stanów Zjednoczonych oraz Chin. Jeśli nie w styczniu, być może latem przyszłego roku zmieni kontynent. Wielki pojedynek ze swoim przyjacielem Davidem Villą w MLS? Oglądałbym!

Rezerwowi:
Andrea Consigli (Sassuolo) - Stephan Lichtsteiner (Juventus), Neven Subotić (Borussia Dortmund), Iván Marcano (FC Porto), Luke Shaw (Manchester United) - Fernandinho (Manchester City), Emre Can (Liverpool) - Alessio Cerci (Hellas) - Mesut Özil (Arsenal), Bernard (Szachtar Donieck) - André-Pierre Gignac (Tigres)

Autor: Piotrek Przyborowski | @P_Przyborowski | piotrek.przyborowski@gmail.com | foto: aosporcie.pl; Wikimedia.org | Дмитрий Голубович - soccer.ru; Ronnie Macdonald

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

tv