aosporcieaosporcieaosporcie

29 grudnia 2021

Cierpienia młodego Adriela. Skrzydłowy Lecha wiosną musi się poprawić

foto: Damian Garbatowski

Adriel Ba Loua przychodził do Poznania latem otoczony blaskiem najdroższego transferu w historii klubu. Pomimo późniejszego wejścia w sezon pokazał, że drzemie w nim niezły potencjał, aby stać się gwiazdą ligi. Po rundzie jesiennej czuć jednak pewien niedosyt.

Sympatyczny skrzydłowy ma stać się symbolem nowej epoki w Lechu, kiedy to inwestowane pieniądze mają w końcu dawać wymierne efekty w postaci trofeów. Kwota powyżej miliona euro robiła wrażenie, a Ba Loua szybko pokazał to, za co pokochano go w Pliznie. Gol z Wisłą Kraków rozbudził apetyty, a swoboda, z którą poruszał się Iworyjczyk, budziła powszechny podziw.

Późniejsze mecze jednak pokazały, że Ba Loua musi jeszcze w pełni zrozumieć, czego od niej oczekuje trener Maciej Skorża w swojej taktyce. Adriel w rundzie jesiennej zagrał 12 meczów w Ekstraklasie i zdobył w nich jedną bramkę oraz zanotował jedną asystę. Każdy widzi, że jest to wynik na skrzydłowego, który miał się bawić naszą ligą rozczarowujący.  

Prawda o jeźdźcu bez głowy 

Styl gry Ba Louy jest oparty na szybkich rajdach w bocznych sektorach boiska. Często przez to przylepiana jest do niego łatka jeźdźca bez głowy. Jego statystyki nie powalają na kolana, co jest niepokojące. Kibice Kolejorza na pewno mogą spodziewać się więcej po zawodniku takiego pokroju. Trzeba jednak spojrzeć na całość problemu z Adrielem z dwóch stron. 

Z niewykorzystanych sytuacji, które wykreował kolegom Iworyjczyk, można by stworzyć długą kompilację pudeł. Problemem jest też słaba forma Mikela Ishaka, który od dłuższego czasu marnuje mnóstwo okazji. Jeżeli więc skuteczność partnerów z formacji ofensywnej się poprawi, wpłynie to również wydatnie na liczby Ba Louy.

Czytaj też 👉 Udana runda rezerw Lecha w II lidze! Młody "Kolejorz" znów może napisać historię

Sesja wiosenna

Runda wiosenna ma być punktem kulminacyjnym formy wielu zawodników, w tym byłego skrzydłowego Vitorii. Sam Maciej Skorża zdaje sobie sprawę, że Adriel musi ustabilizować formę na wyższym poziomie.

- Nie ukrywam, że Adriel jest dla nas wyzwaniem. Wszyscy jesteśmy zgodni, że to zawodnik, który ma duży potencjał, a efektywność jego pracy na boisku jest dość rozmyta w czasie meczu. Mając taki potencjał i możliwości można oczekiwać więcej od niego. Nie mówię tu konkretnie o liczbach: asystach czy bramkach, ale o samym udziale w budowaniu akcji ofensywnych - twierdził szkoleniowiec Lecha po meczu z Górnikiem Zabrze. 

Ba Loua niczym bohater z powieści z Johana Wolfganga Goethego musi uporać się z "weltschmerzem" w postaci kiepskich statystyk. Odpowiedzialność, która ciąży na nim w perspektywie walki o mistrzostwo Polski, jest bowiem ogromna.

Maciej Kulczyński
 @mackul1999 
📷 Damian Garbatowski

0 komentarze:

Prześlij komentarz