17 lutego 2014

Okiem Kibiców: "Czwarta lokata jest sprawiedliwa!"

foto: facebook.com
Rozpoczynamy nowe cykle. Tym razem to Okiem Kibiców, czyli wywiady z normalnymi ludźmi. Na razie tylko tak na próbę, ale co tam! Paweł Kasjan Majchrzak, na co dzień po prostu zwykły kibic sportu, a zarazem człowiek, który lubi sobie coś u buka obstawić, został właśnie nowym ekspertem a o sporcie. Nie jest on związany z jakąkolwiek redakcją, więc będę korzystać z niego jak najwięcej!

Na razie to nie będzie jeszcze jego cykl, ale coś w stylu wywiadów ze zwykłymi kibicami. Po co wielcy eksperci, skoro Ci najdrożsi kryją się wśród zwykłych kibiców. Na razie to będą więc wywiady (m.in. właśnie z Majchrzakiem). Niemniej jednak może, jak napiszę coś sensownego... Oczywiście żartuję, bo Paweł to naprawdę chłopak, który tworzyć potrafi. No ok, dosyć tego przedstawiania (chociaż pewnie jeszcze coś tam napomnę), czas na właściwą treść.

foto: facebook.com
Naszym ekspertem będzie też dobrze znany niektórym fanom Konrad Marzec, który komentuje ze mną mecze w TakSięGra TV. Razem jesteśmy też w redakcji sportnaekranie.pl. Nasz drogi torunianin to również człowiek o szerokich zainteresowaniach: czy łyżwiarstwo, czy kontakty międzynarodowe - to nie ma znaczenia!

Dzisiaj oczywiście wszyscy emocjonowali się drużynowym konkursem skoków narciarskich. Tak naprawdę do pomysł stworzenia wywiadu z Pawłem narodził się mniej więcej właśnie podczas rozmowy o tych zawodach w autobusie. Potem dyskutowałem jeszcze z dobre kilkadziesiąt minut z kolegami (i koleżankami!) o m.in.: moim prywatnym bohaterze, czyli Noriakim (zresztą, chyba to już wiecie!).

Zabrakło błysku. Polska drużyna bez medalu
foto: Getty Images/sport.tvp.pl
Na pierwszy ogień idziesz ty, Pawle: jak oceniasz występ Polaków podczas dzisiejszego konkursu? Medalu nie zdobyli, ale źle nie było. To w końcu najlepszy wynik naszej drużyny w historii IO!
- Pewnie większość Polaków dopingujących naszą reprezentacje skoczków narciarskich przed tv miało nadzieje na happyend i lokatę na podium. Nasz zespół robił, co mógł. Trzeba przyznać, że dzisiaj spięli się na wyżyny swoich umiejętności! 

Chcesz kogoś pochwalić?
- Na pewno. Podobały mi się postawa naszego jeszcze mało doświadczonego Janka Ziobro, do którego nie możemy mieć pretensji, bo skoki na odległość 130,5 m i 133 m napawają optymizmem przed dalszą częścią sezonu. 

A zganić?
- Możemy mieć tylko pretensje do Piotra Żyły, który w pierwszym skoku uzyskał 121m… (tutaj nastąpił dość niezbyt ładny, a zarazem cenzuralny przerywnik). Kamil Stoch i Maciej Kot spisali się dziś dobrze, ale nie super. Spójrzmy prawdzie w oczy: ta czwarta lokata pokazuję naszą rzeczywistą formę na chwilę obecną. Japończycy skakali dziś jak za najlepszych czasów.  

Maciej Kot
foto: eurosport.onet.pl
Może tak nieco bardziej osobiście. Który ze skoczków jest Twoim ulubionym?
- Kamil, oj Kamil! Wiem, że to zabrzmi to nieco głupio, ale kibicowałem mu nawet w momencie, jak jeszcze skakał Adam Małysz. Ten chłopak z Zęba zawsze był moim faworytem! A, no i jeszcze Kasai! Dla niego to wielki szacun! Życzę mu przede wszystkim zdrowia i następnych Igrzysk!

Czego możemy jeszcze życzyć sobie w dalszej rywalizacji skoczków?
- Przede wszystkim kryształowej kuli! Kibicujmy dalej naszym wspaniałym skoczkom oczywiście Kamilowi Stochowi, który będzie walczył o kryształową kule !

No cóż. Na razie wygląda to skromnie, ale Pablo się jeszcze rozgrzeje! Szczególnie w dyskusjach piłkarskich. Ja jeszcze nie mogę się oczywiście oprzeć, aby nie dodać czegoś związanego z Japończykami (ale o tym za chwilę). Trzeba przyznać, że nie da się ich nie lubić i nawet fakt, że to oni zabrali nam ten medal, nie sprawił, byśmy mniej ich lubili. Bo na podium nie wskoczyliśmy tylko i wyłącznie na własne życzenie!

Teraz przejdźmy do Konrada: Jak ty oceniasz dzisiejsze zawody?
- Uważam że nasi chłopcy zaprezentowali się przyzwoicie, za wyjątkiem koszmarnego pierwszego skoku Piota Żyły. 121m to był wynik gorszy od Koreańczyka.. z takimi skokami nie ma co marzyć o medalach. Niemcy bardzo równo i z rewelacyjnym Marinusem Krausem. Zawód ze strony Słoweńców, jedynie Peter Prevc skoczył na swoim dobrym poziomie.


Luz w dupie jest najważniejszy! / foto (o zgrozo!): pudelek.pl
Co zaskoczyło Ciebie bardziej: medal dla Austriaków czy tylko srebro Austriaków?
- Medal Austriaków. Ich mentalność zwycięzców wyraźnie uciekła po konkursach indywidualnych. Obawiałem się o formę obu Thomasów, Morgensterna i Dietharta. Pierwszy po fatalnych upadkach, drugi po zupełnie nieudanych zawodach na dużej skoczni, jednak muszę przyznać że pokazali klasę. Wyżej przed konkursem stawiałem chociażby Japonię, no ale im zabraklo jednego skoku Takeuchiego.


Mówiłeś już trochę o Niemcach, ale muszę nieco pociągnąć temat: ich złoto to niespodzianka?
- Na pewno tak. Sporo mówiło się o ich problemach, słabej formie Richarda Freitaga oraz niepewnym Andreasie Wanku, ale pierwszy problem został rozwiązany poprzez wprowadzenie świetnego Krausa, zaś Wank skoczył bardzo dobrze. Po skoku Severina Freunda mieliśmy emocje prawie jak w Salt Lake City, gdzie po skoku Martina Schmitta, Niemcy długo oczekiwali na wynik i wygrali różnicą 0,1 punkta. Teraz też było nerwowo, ale skończyło się happy endem (oj - nadużywacie tego określenia! - przyp. Piotrka). Bez wielkich gwiazd, za to solidnością nadrobili nasi zachodni sąsiedzi. Jestem pełen uznania dla pracy trenera Schustera.

Na koniec jeszcze: czego ty byś życzył naszym skoczkom i kibicom?
- Aby byli pełni wiary w to, że prawdziwi kibice dziękują im za kapitalny występ w drużynie i nie przejmowali się negatywnymi komentarzami. Kamilowi życzę odpoczynku, bo zasłużył na to jak mało kto. Piotrkowi (przez moment myślałem, że mi - przyp. chyba wiadomo czyj) życzę wytrwałości i żeby nie przestawał w siebie wierzyć, ale przy tym aby troszkę ograniczył bycie celebrytom i skupienia się na treningach. Maćkowi Kotowi, aby zawsze był tak ambitny a sukcesy przyjdą samę. Jankowi? Luzu w dupie!

Bezpośredni odnośnik do obrazka
foto: twitter.com/MichalTheKopite
Tak oto ze swojego trzeciego olimpijskiego medalu w karierze cieszył się Noriaki Kasai. Kto tego przemiłego skoczka nie lubi (jak tacy są, to dawajcie na solówę!), to muszę ich (z dużą radością zmartwić). Już o tym wspominałem, ale co tam. Tak oto 41-letni zawodnik mówił przed Igrzyskami: - Postaram się o to, aby wystąpić na ósmych igrzyskach. W Soczi nie muszę wygrać, ale obiecuję walkę o medal - powiedział 41-letni Kasai.

No cóż - dzisiaj bez medalu, ale i tak są to nasze najlepsze Zimowe Igrzyska Olimpijskie w historii! Nawiasem mówiąc, już teraz zapraszam wszystkich na wreszcie otwarty fanpage na FB!

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

tv