
Jasmin Burić, Łukasz Trałka, Thomas Rogne, Pedro Tiba. Razem nie wyglądają jak czwórka do brydża, ale to właśnie oni mają stanowić trzon szatni Lecha Poznań. I chociaż nowa rada drużyny wreszcie musiała zostać wybrana, to jej skład budzi pewne wątpliwości. Czy słuszne?

