6 lutego 2017

Biofarm pokonuje lidera, Lech miażdży Elanę, Pawlicki obija nochala [Sportowy Fyrtel #2]

Zdjęcie użytkownika PTG Sokół Łańcut.
Senny jest to okres dla sportu w Poznaniu. Piłkarskie rozgrywki dopiero szykują się do powrotu, a przecież w Wielkopolsce ferie dopiero na półmetku, więc i ogólnie imprez sportowych jakoś mniej. W Sportowym Fyrtlu dzisiaj o europejskiej fortunie i koszykówce, w której najwięcej się ostatnio dzieje.

Lech Poznań w swoim ostatnim sparingu przed powrotem Ekstraklasy zmiażdżył Elanę Toruń aż 8:0. Bohaterów spotkania jest kilku, wśród nich pomocnicy Darko Jevtić (asysta i gol) oraz Maciej Makuszewski (dwa trafienia). Więcej o tym meczu napisałem już w tekście Ostatni sprawdzian Lecha przed ligą... na ósemkę, do którego lektury Was oczywiście zachęcam. Szkoda tylko, że okazało się, iż Janek Bednarek dostał nagle ataku ospy... Może jednak nie sprzedawać póki co tego Kádára jeszcze?

***

Biofarm Basket Poznań sprawił swoją kibicom wielką niespodziankę. Podopieczni Przemysława Szurka pokonali (i to na wyjeździe!) dotychczasowego lidera I ligi, ekipę o barwnej nazwie Max Elektro Sokół Łańcut. Ostatecznie padł wynik 72:74 dla poznaniaków, a kluczowa okazała się trzecia kwarta, którą zespół ze stolicy Wielkopolski wygrał aż ośmioma punktami. Wynik zacny, ale Biofarm nie poprawił swojej sytuacji w ligowej tabeli i wciąż jest ósmy. Za to na porażce ekipy z Podkarpacia skorzystała Legia, która wskoczyła na fotel lidera. Ot, taka trochę ironia losu.

*** 

Poznańska Wyborcza podaje dość ciekawą statystykę. Otóż rok temu do Lecha przyszedł dość barwny piłkarz: Nicki Bille Nielsen. Duńczyk kosztował poznański klub 600 tysięcy euro. Dotychczas strzelił dla Lecha zaledwie pięć goli (w tym trzy w Ekstraklasie), a to wszystko złożyło nam się na tę statystykę właśnie: oto bowiem się okazuje, że za jedną bramkę zdobytą przez radosnego napastnika z kraju Andersena klub wydał aż 120 tysięcy euro. Nickiego wszyscy lubimy, ale jeśli wiosną znowu więcej czasu niż na boisku będzie spędzać na łóżku fizjoterapeutów, to latem chyba już nie będzie musiał wykrzykiwać, jak nienawidzi Legii. A przynajmniej nie będzie tego robić już raczej w Polsce.

***

Startuje Ekstraklasy, rusza więc Fantasy Liga z aosporcie.pl! Dołącz już teraz do specjalnej ligi prywatnej w serwisie fantasy.ekstraklasa.tv! Kliknij w ten link i wpisz ten oto kod: a634f992

***

Dla fanów MUKS-u mam dwie informacje: dobrą i złą. Zacznę od tej drugiej: poznanianki w Pucharze Polski, który odbył się w ostatni weekend stycznia, zostały zmasakrowane przez InvestInTheWest AZS AJP Gorzów Wielkopolski (przynajmniej my mamy lepszą nazwę!), które pokonały przedstawiciela I ligi... 109:40. Podopieczne Macieja Brodzińskiego długo nie mogły się pozbierać po tym wyniku, ale ostatecznie w rozegranym we wtorek zaległym spotkaniu z ekipą z Aleksandrowa Łódzkiego wygrały 66:64. Jakoś się nie dziwię, że o tym pierwszym meczu nie ma nawet choćby wzmianki na stronie klubu, natomiast drugi jest eksponowany. Trzeba chwalić się sukcesami i celować w kolejne!

***

Lech Poznań dostanie sporo kasiory od UEFA. Ktoś się spyta: czemu? Przecież Kolejorz nie grał nawet w eliminacjach europejskich pucharów. Trzeba jednak pamiętać, że kilku, dokładniej trzech jego zawodników wzięło udział w EURO 2016: Tamás Kádár, Karol Linetty oraz Gergő Lovrencsics. Już zaraz może się okazać, że na Bułgarskiej nie ma już żadnego z nich. Dwóch ostatnich odeszło z Lecha latem, z kolei przyszłość węgierskiego defensora wciąż jest niepewna. Duma Wielkopolski zgarnie 397,5 tysięcy euro, co, jak trafnie wyliczył portal epoznan.pl, przy obecnym kursie oznacza około 1,7 miliona złotych. Sporo, starczy na ponad trzy bramki Nielsena...

***

Bogusław Baniak, były trener Warty i Lecha, wraz z reprezentacją Burkina Faso, w której pełni funkcję dyrektorską, zdobył trzecie miejsce na świeżo zakończonym Pucharze Narodów Afryki. Bebeto przeżywa prawdziwą jesień życia i to jeszcze na Czarnym Lądzie! Więcej o nim i ogólnie polskich akcentach na turnieju w Gabonie w tekście Kamerun najlepszy na Czarnym Lądzie. Najbardziej polski Puchar Narodów Afryki ostatnich lat już za nami.

***

Warta Poznań zagrała kolejny zimowy sparing i znowu nie przegrała! Rywalem był utytułowany, ale podupadły w ostatnich latach ŁKS. Padł wynik 2:2, a sam mecz był prawdziwą wymianą ciosów. Dla Zielonych gole strzelali już doświadczeni, aczkolwiek wciąż nie tacy starzy Michał Ciarkowski i Krzysztof Biegański. Co warto odnotować i podkreślić, ten pierwszy... wykorzystał rzut karny! Każdy bliższy sympatyk Dumy Wildy doskonale zdaje sobie sprawę, że jesienią i jeszcze wcześniej wiosną Ciara miał z tym pewne problemy... EDIT: Ciara strzelił jednak z gry, nie z karnego!

***

Informacja z regionu: jak donoszą WP Sportowe Fakty, Piotr Pawlicki, żużlowiec Fogo Unii Leszno, został skazany przez sąd na karę pozbawienia wolności w zawieszeniu. Dokładnie dwa lata temu 23-latek, który od 2012 reprezentował barwy Byków walnął kogoś w nochala tak mocno, że złamał mu nos (z przemieszczeniem!). Sprawa jednak poważna, bowiem i wyrok to nie byle co: dwa lata w zawieszeniu na sześć miesięcy, a do tego jeszcze trzy tysiące grzywny i osiem zadośćuczynienia na rzecz ofiary. Zachowania oczywiście nie pochwalamy, ale... jak ktoś to trafnie określił w jednym z komentarzy: Pawlicki zachował się jak prawdziwy Byk!

Autor: Piotr Przyborowski | @P_Przyborowski | piotrek.przyborowski@gmail.com | foto: Sokół Łańcut / Facebook

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

tv