19 kwietnia 2014

Derby, na które rzeczywiście czekałem

W Europie mamy wiele meczów derbowych. Począwszy od tych największych klasyków, takich jak El Clásico, Derby della Madonnina czy Derby de Lisboa, kończąc na tych naszych jak np.: Święta Wojna oraz Wielkie Derby Śląska. Większość z tych meczów oglądamy po dwa razy w sezonie. Niby na nie czekamy z zapartym tchem, ale jednak wiadome jest, że za pół roku ulubiona drużyna będzie się mogła zrewanżować. W przypadku spotkania, które dzisiaj odbyło się na Stadionie przy Drodze Dębińskiej, tak już nie jest. Bo Derby Poznania to we współczesnych czasach rzadkość. Niestety.

Notka z historii
Kiedy nie było mnie jeszcze na świecie, w Poznaniu derbowe mecze rozgrywano naprawdę często. Spójrzmy choćby na początek lat 90. W sezonie 92/93 Lech, bijący się wówczas o mistrzostwo, bił się z poznańską Olimpią.



Kolejorz ostatecznie wówczas ligę wygrał, natomiast Olimpia z ligi spadła. Koniec derbów? Nic bardziej mylnego! Bo sezon później to Warta próbowała przeciwstawić się zespołowi z Dębca. I w sezonie 93/94 Zieloni osiągnęli z Lechem nawet całkiem niezłe wyniki. U siebie zremisowali bowiem 1:1, na wyjeździe przegrali 0:1.

Sezon później było już jednak znacznie gorzej. W pierwszym spotkaniu Duma Wildy przegrała u siebie 0:2 po golach Trzeciaka i Reissa. W rundzie rewanżowej Warta walczyła już heroicznie o utrzymanie, potrzebowała na gwałt punktów.



I właśnie ten rewanż przeszedł do historii, zresztą nie tylko dlatego, że były do ostatnie ligowe Derby Poznania w nowożytnym futbolu. Lech miał w 29. kolejce matematyczne szanse na awans do europejskich pucharów. Warta pokonała jednak niespodziewanie faworyzowanego Kolejorza na wyjeździe 2:1, a dwa gole dla Zielonych strzelił Piotr Prabucki, notabene były piłkarz Koziołków.

Artykuł poświęcony ostatnim ligowym Derbom Poznania / foto: facebook.com/wartapoznan
Wielu do dzisiaj uważa, że tamten mecz został sprzedany. Inni twierdzą, że byłaby to głupota, a Warta i tak z ligi spadła. Niemniej jednak były to ostatnie ligowe Derby Poznania w piłce nożnej. I coś mi się niestety wydaje, że jeszcze długo taki tytuł temu spotkaniu będzie przypisany.

I co było potem
W kolejnych latach obie ekipy spotykały się kilkukrotnie. Olimpię natomiast zlikwidowano oznakowano nazwą Lechia i przeniesiono do Gdańska. Było jasne, że jak nie z Wartą, to z nikim. Zieloni do I ligi, a później Ekstraklasy już jednak nie powrócili.

Z cyklu: kiedy byłem młody i piękny - Remes Cup Extra 2011
Nie oznacza to jednak, że nieoficjalny derbów nie mieliśmy. Takowe odbyły się np. czterokrotnie w ramach halowego turnieju Remes Cup Extra (szkoda, że zaniechano jego organizacji). Co ciekawe, bilans w tym przypadku wynosi 2:2.

Ostatni sparing na trawie miał miejsce w przerwie zimowej zeszłego sezonu. Lech zremisował z wówczas pierwszoligową Wartą 2:2 – dla „Kolejorza” trafiał Vojo Ubiparip, bramki dla Warty zdobyli natomiast Marcin Trojanowski (obecnie niestety tylko rezerwowy w Koronie Kielce) i Mateusz Pogonowski (obecnie wciąż tylko rezerwowy w Warcie).

Nie tak dawno temu miał się już odbyć kolejny sparing pomiędzy Wartą i Lechem. W przerwie zimowej tego sezonu był już nawet umówiony termin i miejsce spotkania. Na przeszkodzie stanęły jednak warunki pogodowe.

Historia najnowsza
Nikt nie miał już nadziei na tego typu mecz w tym sezonie, a tu niespodziewanie kluby ogłosiły, że rozegrają ze sobą mecz towarzyski w Wielką Sobotę. Pewnie gdyby nie to, że w środku sezonu z II ligi wycofał się KS Polkowice i przez to Warta w ten weekend w lidze pauzowała, do takie spotkania w ogóle by nie doszło. A tak obie drużyny miały wolne i mogły rozegrać spotkanie, które miało przede wszystkim dostarczyć nam dużo pozytywnych emocji.



I trzeba przyznać, że je dzisiaj przy Drodze Dębińskiej mieliśmy. Ach, jak żałuję, że nie został otwarty cały Ogródek, a tylko jedna trybuna. Niemniej jednak trybuny pękały w szwach. Wraz z moim kolegom aż trzykrotnie musieliśmy się przesiadać z różnych powodów. Ostatecznie jednak zasiedliśmy, by obejrzeć arcyciekawe spotkanie.


Tym, którzy na spotkaniu się nie pojawili, może wydawać się, że to Lech zdominował swoją starszą wiekowo rywalkę. Nic bardziej mylnego! Gdyby Warciarze w swoich pierwszych minutach wykorzystali swoje sytuacje, wynik meczu mógł być znacznie inny.

Kolejorz jednak wygrał i to 3:0. Niespodziewanie dobrze zagrał tego dnia Daylon Claasen, który zaliczył dwa gole i asystę! Dobrze spisał się też po raz kolejny w tym sezonie Dawid Kownacki. Młody zawodnik Lecha zaliczył gola i asystował przy jednym z goli reprezentanta RPA.


Mecz spełnił jednak swój cel. Dostarczył widzom pozytywnej energii i dał ten fun. I tak tu sobie na koniec myślę - a czemu by sparingowe pojedynki Warty z Lechem nie miałyby się stać wielkanocną tradycją. A nawet jak nie wielkanocną (bo to w końcu święta ruchome), to np. wiosenną. Cracovia gra swoje sparingi 1 stycznia, a my będziemy grać np. 1 maja. To mogłaby być taka nowa poznańska tradycja.

Co myślicie o moim pomyśle? Czy uważacie, że coroczne Derby Poznania to dobry pomysł? Jakie są Wasze odczucia po dzisiejszy meczu lub jakie macie wspomnienia związane ze starciami Lecha z Wartą? Piszcie! A, zapraszam do obejrzenia autorskiego skrótu z tego spotkania na a o sporcie na YT!

18 kwietnia 2014

Mundialowo: Czemu Argentyna wygra Mistrzostwa Świata? (cz. 1)

foto: Andre Penner/Associated Press
Przed tym sezonem napisałem co nieco o Atlético Madryt. Póki co to proroctwo w sumie się sprawdza, więc czemu nie miałbym tego samego zrobić teraz odnośnie MŚ w Brazylii. Czy Argentyna ma szanse na triumf na ziemi największego wroga? Według mnie: i owszem.

Messi kluczem do sukcesu
Leo Messi nigdy nie był w dla swojej reprezentacji tym samym zawodnikiem co dla Barcelony. W Dumie Katalonii błyszczał, przyjeżdżał na zgrupowanie Albicelestes i... kicha. Oczywiście zdarzały mu się przebłyski, lepsze spotkania, nawet hat-tricki, ale wielki talent z Rosario nigdy nie dominował w błękitno-białej koszulce jak w trykocie Blaugrany.

Dotychczas czterokrotny zdobywca Złotej Piłki grał na dwóch Mundialach. W 2006 występował na nich jako nadzieja argentyńskiego futbolu. Był po całkiem udanym sezonie 05/06, w którym w 17 ligowych spotkaniach strzelił 6 goli, zaliczając przy tym też 3 asysty.

foto: bbc.co.uk
Wtedy jeszcze zarówno w Barcelonie jak i w reprezentacji grał z 19. na plecach. Dycha należała do Juana Romána Riquelme, który notabene gra jeszcze do dzisiaj i dorabia na sportową emeryturę w swoim domu - gra bowiem dla Boca Juniors, zresztą reprezentuję barwy ekipy z Buenos Aires od 2008 roku.

Wracając do Messiego - ten w Niemczech po raz pierwszy zagrał wówczas w drugim meczu swojej reprezentacji. Jego ekipa była już wtedy po wygranym 2:1 meczu z Wybrzeżem Kości Słoniowej i walczyła o awans. W spotkaniu z Serbią i Czarnogórą wszedł na boisko na kwadrans przed końcem spotkania, w 88' minucie strzelił gola. Dzięki temu trafieniu atomowa pchła została najmłodszym strzelcem w turnieju oraz szóstym najmłodszym zdobywcą gola w historii Mistrzostw Świata. Alibcelestes wygrali ten mecz 6:0.



Spotkanie z Holandią rozpoczął już od pierwszej minuty. W tym starciu żadnej z drużyn nie udało się jednak strzelić gola, co ostatecznie dało obu ekipom po siedem punktów. Argentyna wyszła z grupy C z miejsca pierwszego dzięki lepszemu bilansowi bramek.

W fazie pucharowej na boisku spędził znacznie mniej minut. Wystąpił jedynie w 1/8 finału z Meksykiem, gdzie pojawił się pod koniec spotkania. Zdobył nawet gola, sędzia dopatrzył się jednak w tej sytuacji spalonego. Argentyna awansowała dopiero po dogrywce.


Słowak o twarzy faszysty
Do Messiego wrócimy jeszcze za chwilę. Spotkaniu ćwierćfinałowemu z Niemcami muszę jednak poświęcić osobny paragraf. Nigdy bowiem nie zapomnę reakcji mojego taty i niektórych internautów po właśnie starciu Argentyny z gospodarzami turnieju.

Słowacki arbiter tego spotkania, pan Ľuboš Micheľ, pozwalał tego dnia na nieco bardziej otwartą grę. Nie popełnił aż tylu błędów, ale nie gwizdał w południowym, tylko bardziej angielskim stylu.

foto: theepochtimes.com
Zawisłość do naszych zachodnich sąsiadów jest podkreślana szczególnie podczas wydarzeń sportowych. Komentarze wielu kibiców po tym spotkaniu były jednoznaczne: Ten faszysta ze Słowacji pomógł im awansować.

Czy rzeczywiście się tak stało? Śmiem wątpić, ale powiedzmy sobie szczerze: odpadnięcie z tamtego turnieju Argentyny i Brazylii już w ćwierćfinale to jedne z dwóch największych zaskoczeń całych MŚ w 2006 roku.

Zresztą - piłkarze obu ekip tego dnia też nie zatrzymali, co widać na zdjęciu powyżej. Co ciekawe, wideo z tej kłótni w Internecie nie znajdziemy. Cenzura FIFA trwa w najlepsze.

Messi faworyt
O ile w 2006 roku Messi był jeszcze młodziutkim i dobrze zapowiadającym się piłkarzem, o tyle cztery lata temu traktowany był już jako gwiazda pełną gębą. Przystępował do turnieju w RPA jako zdobywca Złotej Piłki France Football za rok 2009, najlepszy strzelec sezonu 09/10 w LM oraz Primera División. Jednym słowem - piłkarz (niemal) totalny. Brakowało sukcesu reprezentacyjnego, nie licząc złotego medalu IO w Pekinie.

foto: zimbio.com
Messi już z dziesiątką na plecach wystąpił we wszystkich trzech grupowych spotkaniach Albicelestes w pełnym wymiarze czasowym. W ostatnim pojedynku z Grecją wystąpił nawet z opaską kapitańską. Gola w fazie grupowej jednak nie trafił, co było dość sporym zaskoczeniem. Argentyna wyszła jednak dość pewnie z pierwszego miejsca.

Przyszła 1/8 finału i znowu spotkanie z Meksykiem. Messi znowu bez gola, ale pewna wygrana 3:1 daje awans dalej. Historię ćwierćfinałowego spotkania z Niemcami znacie już pewnie wszyscy. Późniejsi zdobywcy brązowego medalu przejechali się niczym walec po Argentynie, wygrywając 4:0.

To było chyba jedyne spotkanie tamtej imprezy, którego na żywo w telewizji nie widziałem, gdyż płynąłem statkiem z greckiej wyspy Samos w kierunku Turcji. Do dzisiaj nie uważam, że wycieczka tego dnia była strzałem w dziesiątkę i ominął mnie dzięki niej jeden z najsmutniejszych dni w historii Argentyny.


Podczas tamtych mistrzostw Diego Maradona ustawiał Messiego jednak na dziesiątce i to nie on był w sumie odpowiedzialny za strzelanie goli. Niemniej jednak, geniusz z Rosario podczas tamtej imprezy zawiódł. Najlepszym jego spotkaniem, zdaniem większości ekspertów, było grupowe starcie z Grecją, za które zawodnik Barcelony dostał tytuł zawodnika meczu.

Tym razem będzie victoria
Kluczem do zwycięstwa Argentyny na brazylijskiej ziemi będzie niewątpliwie dobra forma Leo Messiego. Bez atomowej pchły na poziomie Alejandro Sabella będzie miał ciężki orzech do zgryzienia.

foto: zimbio.com
W tym roku powinno być Messiemu paradoksalnie łatwiej. Niby musi coś udowodnić wszystkim, sezon ma bowiem słaby, tak samo jak słaby sezon ma jego Barcelona. Z drugiej jednak strony jest w wieku idealnym dla piłkarza - ma 26 lat, jest kapitanem swojej drużyny. Kiedy, jak nie teraz, ma zdobyć najważniejszy puchar na świecie? W dodatku na ziemi największego reprezentacyjnego wroga.

Argentyna trafiła do grupy F. Zagra tam m.in. znowu z Nigerią. Na dzień przed właśnie spotkaniem z afrykańską ekipą, notabene kończącym rywalizację w tej grupie, Messi skończy 27 lat. Za kolejne cztery lata będzie już bliżej końca niż początku. Mistrzostwa w Brazylii mogą należeć właśnie do niego.

Więcej o argentyńskim futbolu na Albicelestes.pl

Dzisiaj było o Messim, a już wkrótce przyjrzę się bardziej całej reprezentacji Argentyny. Do samego napastnika jeszcze wrócę przy okazji artykułu na temat wielkiej reklamowej bitwy przed piłkarskimi imprezami. A tymczasem mam pytanie do Was: czy Albicelestes w tym roku będą faworytem, a może raczej czarnym koniem turnieju? Piszcie!

8 kwietnia 2014

Mundialowo: Hity i kity, czyli muzyczne mistrzostwa

Zdjęcie
foto: Getty Images
Mundial zbliża się wielkimi krokami. Od lat to już nie tylko impreza sportowa, ale i wielkie pole marketingowe dla FIFA. Międzynarodowa federacja i jej sponsorzy chcą jak zwykle zarobić. Nie obyło się więc bez oficjalnej piosenki MŚ w Brazylii, która wczoraj znalazła się na YT.

We Are One
W tym roku padło na Pitbulla. Federacja od dawien dawna nie przejmuje się tym, że dany artysta nie pochodzi z kraju gospodarza. Ale o tym może nieco za chwilę. No - kto nie słyszał, to niech sobie posłucha...



To jest mój blog, więc będę oceniał tak, jak mi się to żywnie podoba. Każda nowa piosenka nie ma tego czegoś, co się w końcu potem pojawia. No może prawie każda (o tym też za chwilę). Może jak ujrzę teledysk, to moje wrażenia będą inne. Na razie są takie, jakie są. Powodem mojego lekkiego zmartwienia może być sam Pitbull, którego wielkim fanem nie jestem i podobnie jak część internautów uważam, że każda jego piosenka jest podobna.

Premiera utworu miała co prawda miejsce w nocy polskiego czasu, ale już wcześniej znany był tytuł i wykonawcy... więc kochana sieć nie dała na siebie długo czekać i od razu wyczarowała nam pełno nie do końca oryginalnych utworów (przynajmniej pod względem nazwy). Zresztą ten należy do moich ulubionych.

Waka Waka
Ktoś trafnie napisał: Nie oszukujmy się. Każda piosenka, która byłaby tą oficjalną tegorocznego Mundialu byłaby gorsza, bo będzie tą po Waka Waka. Powiedzmy sobie szczerze - trudno nie zgodzić się z tą opinią. Utwór zaśpiewany przez Shakirę przeszedł do historii muzyki, a to jest, przynajmniej w przypadku sportowych kawałków, niezwykłą rzadkością.



W przypadku tej piosenki nie miałem żadnych wątpliwości. Od razu przypadała mi do gustu i jeszcze tego samego dnia, kiedy po raz pierwszy ją usłyszałem, nuciliśmy ją wraz z kolegami na boisku.

Swoją drogą Shakira, bardzo ciekawa postać nie tylko pod względem muzycznym, też nie jest Afrykanką (chociaż ma co nieco wspólnego z arabską częścią tego kontynentu), ale w klimaty RPA wkomponowała się kapitalnie. W związku z tym liczę na Jennifer Lopez, która w We Are One od siebie też coś dodała.

Piosenka to nie hymn
Mało kto wie, ale od pewnego czasu każde MŚ posiadają dwa oficjalne utwory. Jeden z nich to oficjalna piosenka, a druga to hymn. I o ile Waka Waka jest znana w sumie na całym świecie, to już hymn imprezy, czyli Sign of a Victory (wykonany przez R. Kelly oraz tradycyjny afrykański chór a'la gospel) sprzed niemal czterech lat już niekoniecznie, co pokazuje nam wskaźnik wyświetleń na YT: ponad 640 mln do nieco ponad 9 mln.


A przyznajcie szczerze - ten hymn też jest całkiem miły dla ucha. I również iście afrykański. Oj - co to były za mistrzostwa (przynajmniej pod względem muzycznym).

O Brazylię się nie martwię - kultura tamtego kraju daje nam naprawdę nadzieję na świetną imprezę. A dodajmy jeszcze, że hymn brazylijskiego Mundialu po finale wykona sam Santana! Towarzyszyć mu będą raper z Haiti Wyclef Jean, zdobywca nagrody Latin Grammy Brazylijczyk Alexandre Pires i Szwed Avicii, a więc też twarze znane w świecie muzycznym.

W tym roku więc i hymn może być naprawdę bardzo popularny. Na razie jeszcze go opinia publiczna nie poznała. Wiemy jedynie, że jego tytuł to We Will Find A Way (co w wolnym tłumaczeniu znaczy Damy sobie radę), a jego premiera będzie mieć miejsce pod koniec kwietnia.

Nie zawsze znane
Piosenki mistrzowskie nie zawsze były takie znane jak obecnie. Czy ktoś z Was pamięta może The Time Of Our Lives, czyli oficjalny hit MŚ w Niemczech?



Utwór może i ambitny, dla mnie osobiście ciekawy i dobry. Niemniej jednak pod względem marketingowym nie tak chwytliwy jak choćby Waka Waka - czyli po prostu zapomniany.

Walka duopolistów
Duopol Coca-Coli i Pepsi trwa w najlepsze. Co prawda, to ta pierwsza z firm jest partnerem FIFA, ale ta druga ze względu na gwiazdy, jakie ma w swoim portfolio (z Messim jako wisienką na torcie), też nie odpuszcza. Tak swoją drogą - już nie mogę się doczekać kolejnej reklamy Pepsi z gwiazdami futbolu.

Chyba każdy pamięta zarówno Wavin' Flag (piosenka do dzisiaj jest puszczana w polskich stacjach radiowych!) oraz tę reklamę z niesamowicie nastrojowym utworem Akona - Oh Africa (obejrzyjcie też ten teledysk, bo to świetny dowód na to, że Gotye nie był pierwszym człowiekiem-ścianą w historii muzyki).

W tym roku Pepsi jeszcze śpi, chociaż wydała już swoje puszki z Messim w roli głównej (będę miał zdjęcie, to wstawię tutaj). Coca-Cola swój utwór już ma, w kilku wersjach. To The World Is Ours.


Kończę już o tych reklamach, bo o nich jeszcze będzie. Już niedługo przyjrzę się bowiem najciekawszym mundialowym reklamom w historii. A na koniec jeszcze pytanie do Was: która z piłkarskich piosenek jest Waszą ulubioną? Piszcie!

tv

kategorie

1/8 finału a o strojach Abdou Razack Traore Abdul Aziz Tetteh AC Milan Adam Małysz Adam Matuszczyk Adam Nawałka Adrian Laskowski Adrian Mierzejewski Adrian Szynka Adrian Wróblewski Agnieszka Radwańska Ajax Ajax Amsterdam akademickie mistrzostwa polski w futsalu kobiet akcje charytatywne Al-Ittihad Alan Pardew Albania Albicelestes Alejandro Sabella Amber Cup Anderlecht Andoni Zubizarreta Andre Agassi Andrea Pirlo Andres Iniesta Andrij Szewczenko Andrzej Gołota Andrzej Niedzielan Angelique Kerber Anglia Anna Lewandowska Ans Botha Antoine Griezmann aos pomaga aplikacje mobilne Arena Arjen Robben Arka Gdynia Arkadiusz Milik Arnaud Djoum Arsenal Arsene Wenger Artur Boruc AS Monaco AS Roma Asier Illarramendi Aston Villa Asturia Atalanta Bergamo Athletic Bilbao Atletico Madryt ATP Masters Australian Open Austria AZS Poznań AZS UAM Poznań Ballon d'Or 2014 Bartosz Jurecki Bartosz Kieliba Bartosz Pawłowski Bartosz Salamon Bartosz Ślusarski Bayer Bayern Monachium beach soccer Belenenses Belgia Benfica Betis Sewilla biathlon Biedronka bieganie biegi narciarskie Biofarm Basket Poznań Błękitni Stargard Szczeciński Bogusław Baniak boks Borussia Dortmund Branislav Ivanović Brazylia 2014 Bundesliga Calisia Kalisz Cardiff City Carles Puyol Carlo Ancelotti cd corallejo Celta Vigo Celtic Glasgow Charlotte Kalla Chelsea Londyn Chorwacja Christian Nnamani Chrobry Głogów Clarence Seedorf Club Brugge Copa America Copa del Rey Cracovia Cristiano Ronaldo Crystal Palace Czechy Damian Warchoł Damien Perquis Dariusz Dudka Dariusz Formella Dariusz Szpakowski Darko Jevtić David Beckham David Luiz David Moyes David Villa Dawid Czerniejewicz Dawid Dzięgielewski Dawid Jasiński Dawid Kownacki Dawid Kubacki Daylon Claasen Denis Thomalla Derby Madrytu Derby Poznania Diego Costa Diego Godín Diego Simeone Dimitri Payet Dominik Chromiński Drewno dsw waterpolo poznań DychaKownasia Dynamo Kijów Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski Ebi Smolarek Ekstraklasa El Clásico El fin de semana Elana Toruń Emilijus Zubas Emmanuel Adebayor Enea AZS Poznań english version Eredivisie Espanyol Barcelona Eugen Polanski EURO 2012 Euro 2016 euroliga Eurotrip Everton FA Cup fantasy liga FC Barcelona FC Basel FC Porto Feliks Krystkowiak FIFA Filip Brzostowski Finlandia Fiorentina Florentino Perez football Franciszek Siwek Francja Franck Ribery Francuskie Love Story French Open futbol amerykański futsal Garbarnia Kraków Gareth Bale Gaziantepspor Getafe CF Gianluca Scamacca GKS Bełchatów GKS Katowice Górnik Zabrze Granada CF Gryf Wejherowo Grzegorz Kalinowski Grzegorz Krychowiak Grzegorz Lato Grzegorz Niciński Grzegorz Rasiak Grzegorz Wojtkowiak Guilherme Gustavo Cañizales hala uam poznań Harry Kane Henning Berg Henryk Kasperczak Hernan Rengifo Hertha Berlin Hiszpania hokej Hull City I Liga I liga koszykówki Igor Gołaszewski Igrzyska Olimpijskie II liga III liga Iker Casillas Im kończą się kontrakty inea azs poznań inne sporty Ireneusz Król Irlandia Irlandia Północna Islandia ITI IV liga Izabella Łukomska-Pyżalska Jacek Kiełb Jacek Zieliński Jagiellonia Białystok Jakub Błaszczykowski Jakub Kiełb Jakub Pyżalski Jakub Wawrzyniak James Rodríguez Jamie Vardy Jan Bednarek Jan Paczyński Jan Urban Jan Ziobro Jarosław Araszkiewicz Jarota Jarocin Jennifer Lopez Jerzy Cyrak Jerzy Dudek Jerzy Janowicz Jędrzej Dorynek Jiří Neček Joachim Löw John David Jaramillo Jose Mari Bakero Jose Mourinho Juan Mata Jupiler Pro League Jürgen Klopp Justyna Kowalczyk Juventus Turyn Kacper Ciupa Kamerun Kamil Drygas Kamil Glik Kamil Grosicki Kamil Stoch Kamil Vacek karate Karol Linetty kartka z kalendarza Katarzyna Piter Katowice Open Keylor Navas Klubowe Mistrzostwa Świata koko euro spoko kolarstwo Konflikt Messi Villa konkurs Korona Kielce koszykówka Kotwica Kołobrzeg Krystian Bielik Krystian Łukaszyk Krzysztof Biegański Krzysztof Chrobak Krzysztof Kotorowski Krzysztof Mączyński Kujawianka Izbica Kujawska Lasse Nielsen Lazio Lech Cup Lech II Poznań Lech Poznań Lechia Gdańsk Legia Warszawa Legionovia Legionowo Leicester City lekkoatletyka Leo Messi Levante UD Liga Europejska Liga Europy Liga Mistrzów ligue 1 live Liverpool FC Louis Van Gaal Ludovic Obraniak Luis Aragonés Luis Enrique Luis Figo Luis Suárez Łukasz Białożyt Łukasz Fabiański Łukasz Piszczek Łukasz Sekulski Łukasz Skorupski Łukasz Spławski Łukasz Szukała Łukasz Teodorczyk Łukasz Załuska łyżwiarstwo szybkie Maciej Chłodnicki Maciej Gajos Maciej Gostomski Maciej Kot Maciej Makuszewski Maciej Rybus Maciej Terlecki Magdalena Linette Maja Włoszczowska Malaga CF Mallorca mam haka na raka Manchester City Manchester United Manuel Arboleda Manuel Neuer Manuel Pellegrino Marca Marcelo Bielsa Marcin Cabaj Marcin Gortat Marcin Kamiński Marcin Robak Marcin Wasilewski Marcin Wodecki Marek Papszun Maria Sharapova Mario Balotelli Marit Bjoergen Mariusz Rumak Martina Navratilova Mateusz Filipowiak Mateusz Klich Mateusz Możdżeń Mateusz Szczepaniak Matus Putnocky Michał Chrapek Michał Ciarkowski Michał Cywiński Miedź Legnica Mihai Radut mistrzostwa świata 2014 mistrzostwa świata w beach soccerze 2015 mistrzostwa świata w piłce ręcznej MKS Kluczbork MKS Poznań mmts kwidzyn Monte-Carlo Masters mś w piłce ręcznej MUKS Poznań mundial Mundialowo Myśli Zbyszka Nadine Angerer Napoli NBA Nenad Bjelica Newcastle United Neymar Nicki Bille Nielsen Noriaki Kasai Novak Djokovic nSport HD Odra Wodzisław Śląski oficjalne piosenki mś Okiem Kibiców Ole Einar Bjoerndalen Olimpia Grudziądz Olympiakos Pireus Olympique Marsylia Ołeksandr Worobej Orły za granicą Ostrovia Ostrów Wielkopolski Pan Jan subiektywnie Parma 4:5 Milan Parma FC Paul George Paula Kania Paulus Arajuuri Pele Pelikan Niechanowo Pep Guardiola Pepe Pepsi Arena Pescara Petr Nemec PGE Ekstraliga Piast Gliwice Piechotą na mecz piłka nożna piłka ręczna Piłkarskie Zbrodnie Piotr Giel Piotr Pawlicki Piotr Rutkowski Piotr Żyła Pitbull PlusLiga Podbeskidzie Bielsko-Biała Pogoń Szczecin Polemika Polonia Bytom Polonia Środa Wielkopolska Polonia Warszawa Polsat polska Polskie dumy narodowe poznań Poznań City Center AZS Poznań Maraton Poznań Open 2014 Prejuce Nakoulma Premier League Primeira Liga Primera Division Przemek Pełka Przemysław Oziębała Przemysław Tytoń psg puchar hopmana Puchar Konfederacji Puchar Ligi Francuskiej Puchar Narodów Afryki Puchar Polski Puchar UEFA PWSZ Kalisz PZPN Radamel Falcao Radosław Majewski Rafa Benitez Rafael Nadal Rafał Figiel Rafał Majka Rafał Sonik rajd dakar Raków Częstochowa Raport Kolejorz Real Madrid Real Madryt Real Oviedo Real Sociedad reprezentacja Argentyny w piłce nożne reprezentacja Brazylii w piłce nożnej reprezentacja Chile w piłce nożnej reprezentacja Gibraltaru w piłce nożnej reprezentacja Hiszpanii w piłce nożnej reprezentacja Kataru w piłce ręcznej reprezentacja Kostaryki w piłce nożnej reprezentacja Niemiec w piłce nożnej reprezentacja Polski w piłce nożnej reprezentacja Polski w piłce ręcznej reprezentacja Polski w siatkówce reprezentacja Polski w unihokeju reprezentacja Polski w żużlu reprezentacja Portugalii w piłce nożne reprezentacja Szkocji w piłce nożnej reprezentacja Urugwaju w piłce nożnej reprezentacja Włoch w piłce nożnej reprezentacje reprezentacje młodzieżowe Republika Południowej Afryki Rio 2016 Robert Lewandowski Robert Ndip Tambe Rodło Kwidzyn Roger Federer Romelu Lukaku Rosja Rozwój Katowice Ruch Chorzów Rumunia Ryszard Grobelny Ryszard Wieczorek rzut oszczepem Saint-Etienne Sami Khedira Sampdoria Santi Cazorla Schalke 04 Sebastian Boenisch Semir Bukvić Sepp Blatter Serena Williams Sergio Busquets Serie A Sevilla SGGW Warszawa Shakira Siarka Tarnobrzeg siatkówka Siergiej Kriwiec Sir Alex Ferguson Sisi skoki narciarskie Sławomir Peszko Słowacja Soczi 2014 Sokół Kleczew Southampton sparingi Sparta Praga sportfive sporty motorowe sporty walki Stade Rennais Stadion Miejski w Poznaniu Stadion Narodowy w Warszawie Start Gniezno stelmet zielona góra Stéphane Mbia Steven Gerrard Superpuchar Europy Superpuchar Polski Szachtar Donieck Szwajcaria Szwecja Szymon Pawłowski Śląsk Wrocław świat T-Mobile Ekstraklasa Tamas Kadar tapio rautavaara Tarcza Wspólnoty tenis Tennis Termalica Bruk-Bet Nieciecza Thiago Alcantara Thibaut Courtois tiki-taka Tomasz Bekas Tomasz Dejewski Tomasz Kędziora Tomasz Kuszczak Tomasz Mikołajczak Tomasz Wilman Toni Kroos top news Tottenham Hotspur Tour de France Tour de Pologne TPS Winogrady Transfery Turcja Turniej Czterech Skoczni TV Trwam TVP UEFA Ukraina Unia Swarzędz unihokej US open USA Valencia CF Venus Williams Vicent Tan Vicente del Bosque Villarreal Villarreal CF Vladimir Volkov Waka Waka Waldemar Fornalik Waldemar Sobota Walia Warta Poznań waterpolo Wayde van Niekerk We Are One Werder Brema Węgry Widzew Łódź Wilfried Bony Willy Caballero Wisła Kraków Wojciech Onsorge Wojciech Szczęsny Wolfsburg WTK wybory PZPN Wygraj Ligę wywiad Xavi Zagłębie Lubin Zarko Udovicic zarząd PZPN Zaur Sadajew Zawisza Bydgoszcz Zbigniew Boniek Zbigniew Bródka Zbigniew Kręcina Zbigniew Śmiglak Zenit Sankt Petersburg Zimowe Igrzyska Olimpijskie Zinedine Zidane Zlatan Ibrahimovic Złota Piłka Zygmunt Cichosz żużel
© 2018 aosporcie.pl. Obsługiwane przez usługę Blogger.