aosporcieaosporcieaosporcie

25 lipca 2012

Tak wygląda stopa Mai!


Wygląda to strasznie! Nawet bardzo! Tak wygląda stopa pani Mai Włoszczowskiej, naszej (niestety już) byłej polskiej reprezentantce na Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. 29-letnia zawodniczka opublikowała te dramatyczne zdjęcia na swoim profilu, na facebook'u.

- Niektórzy pytają mnie, dlaczego od początku wątpiłam w możliwość startu na IO. Cuda medycyny cudami, ale jak widzi się taką stopę to naprawdę ciężko w te cuda wierzyć... Z butem kolarskim na stopie wyglądało to jeszcze gorzej :/ - napisała 29-latka na swoim profilu.

Pani Maja fatalnej kontuzji nabawiła się w piątek we włoskim Livigno podczas treningu reprezentacji. W poniedziałek ogłoszono, że nie pojedzie na Igrzyska, a we wtorek, że zastąpi ją młoda Paulina Gorycka.

Sam myślę, że może to i lepiej, że pani Maja na facebook'u wstawiła to zdjęcie. Przynajmniej robiąc to, odcięła się od wszystkich głosów typu: 'a może jednak dasz radę', 'spróbujesz, może zdobędziesz złoto', itp. Sport to nie jest całe życie! Jest ważny, jest świetny, ale nie jest całym światem! Gdybym ja miał do wyboru chodzić albo jechać walczyć nie wiadomo o nic (z taką stopą) byłbym tak wku.....y, tak by mnie korciło, ale CHYBA nie ryzykowałbym zdrowiem, bo chodzenie jest chyba ważniejsze niż nawet marzenia! Pozostaje mi tylko współczuć pani Mai i kibicować jej powrotu do zdrowia. I może Rio? Ale to melodia DALEKIEJ przyszłości. Teraz najważniejszy jest powrót do zdrowia i rehabilitacja!

pp; zdjęcia: facebook; info; eurosport.pl

24 lipca 2012

Telewizja nie lubi Lecha. A szkoda...


Telewizja nie lubi Lecha Poznań. Szczególnie te stacje, które są z Warszawy. A dlaczego? Wytłumaczę to w kilku zdaniach.

Przed meczem z Żetysu Tałdykorgan (tym rozgrywanym na Stadionie Miejskim w Poznaniu) żadna ze stacji nie zdecydowała się na transmisję meczu drużyny, która jeszcze niedawno ogrywała Manchester City. Osoby zarówno z Polsatu, jak i z mojej ulubionej stacji - Orange Sport'u przyznały, że nie chcą promować produktów konkurencji. Od tego sezonu prawa do emisji LM i LE w 100% ma nsport (niektóre mecze na kanałach ogólnodostępnych będą emitowane na TVP1), jednakże telewizja z Wiertniczej ma prawa od rundy playoff (tak jest to zapisane w statucie UEFA). Tak więc od I do III rundy eliminacyjnej LM i LE panuje wolna amerykanka. Jedyną szansą była TVP, która jednak również meczu nie pokazała.
Mecz na obiekcie EURO 2012 mogliśmy więc oglądać jedynie jako retransmisję w lokalnej stacji WTK. Brawa dla dość małej (w skali ogólnokrajowej) stacji, że zechciało się jej wziąć kilka kamer i zrobić choćby retransmisję. Dodatkowo można ją było oglądać w internecie na wtkplay.pl. Meczu w Tałdykorganie WTK już nie pokazała, bo nie dogadała się z tamtejszymi nadawcami. Ale! Tam mecz był pokazywany był NA ŻYWO w jednej ze stacji. Tak! W tym jak to mówią niektórzy 'azjatyckim, komunistycznym kraju'. U nas (w EUROPEJSKIM kraju) tak już nie było.

Pierwszy mecz w II rundzie kwalifikacyjnej LE w Polsce był tylko w internecie (w słabej jakości) dzięki stream'owi azerskiej stacji ANS TV. O rewanżu póki co cicho, nikt nie wie, czy/kto pokaże ten mecz. Nie zdziwiłbym się jednak, gdyby to azerska stacja przyleciała do Polski i zrobiła transmisję dla Azerbejdżanu. EDIT: Przeczytałem na sport.pl, że transmisji nie będzie, ale mecz cieszy się wielkim zainteresowaniem kibiców (sprzedano już 17 tysięcy biletów) i, że będzie ponad 100 dziennikarzy z Polski i Azerbejdżanu. Skoro tak, to zapraszam do obejrzenia mojego skrótu tego meczu na kanale trick na yt (youtube.com/piotrekmessi) kilkadziesiąt minut po meczu (sorry za autoreklamę :D)!
EDIT2: Mecz jednak w formie retransmisji na antenie WTK, ale i tak zapraszam na własny skrót spotkania!

Przejdźmy jednak to meritum sprawy. Otóż skoro stacja Orange Sportu (powtarzam: moja ulubiona stacja sportowa) nie chce promować produktu konkurencji, to dlaczego do ku..y nędzy kilka dni temu zapowiedziała, że przeprowadzi transmisje z meczu Legii Warszawa!? Czyżby mecze Legii nie były produktem konkurencji!? Wścieka mnie to, ale mam pewne logiczne wyjaśnienie całej tej sprawy. Orange od pewnego czasu współpracuje z ITI, a jak wiemy ta druga korporacja jest właścicielem klubu z Łazienkowskiej. No więc ITI poprosiło pewnie Orange o transmisje meczu. Czy coś w tym rodzaju.
Jeśli Warszawiacy awansują (jest to prawdopodobne) to kolejne mecze kwalifikacyjne OS pokaże.

Jeszcze bardziej wścieka mnie to, że TVP nadaje mecze Śląska w eliminacjach LM. Ale to wynika, że Śląsk sprzedał swoje prawa firmie sportfive, która sprzedała je TVP. Jest to więc wytłumaczalne.

Mecze Ruchu (z tego co wiem) również pozbawione są transmisji w TV (przynajmniej w polskich stacjach).

Kończąc, uważam, że z jednej strony to wina klubu, że nie powierzył swoich meczy firmie takiej jak sportfive, z drugiej dziwię się, że jakoś i w Azerbejdżanie, i w Kazachstanie mecze transmitują stacje TV. No cóż, Polska to jednak Trzeci Świat. Nie obrażając krajów azjatyckich, oczywiście!

pp

16 czerwca 2012

Mecz o wszystko. Jak zwykle, lecz inaczej.

Reprezentacja Polski staje dzisiaj przed wielką szansą. Przed szansą na awans do ćwierćfinału Mistrzostw Europy w piłce nożnej. W tym stuleciu takiej szansy jeszcze nie mieli. Ba! Od 26 lat nie wyszli z grupy wielkiego turnieju.

Mecze o wszystko mieliśmy i na EURO 2008, i na Mundialu w 2006 roku, i na Mundialu w 2002 roku. Ale to były zawsze drugie mecze. Nigdy nie trzeci. Ale w tym roku jest inaczej. Zachowaliśmy szansę do ostatniego meczu. Nigdy w XXI wieku nie było tak, że wystarczyło tylko wygrać, nawet 1:0. W tym roku jest taka szansa. I to w turnieju rozgrywanym u siebie. Taka okazja może się w tym stuleciu już nie powtórzyć.

Czy Lewandowski i spółka poradzą sobie z drużyną, która była w podobnej sytuacji, jak my teraz, w 2008 roku? Czesi potrzebowali wtedy zwycięstwa nad Turkami. Po emocjonującym meczu (który oglądałem na izbie przyjęć podczas kontroli mojego złamanego palca) Czesi przegrali 3:2, pomimo prowadzenia 2:0 tracąc bramki w... 75, 87 i 89 minucie.

My już raz z Czechami ważny mecz wygraliśmy pamiętny mecz na Stadionie Śląskim. Wtedy trafienie zaliczył m.in. obecny kapitan reprezentacji - Kuba Błaszczykowski. Oby i teraz miał taką skuteczność, jak wtedy.

Obstawiam jednak wynik 1:0 dla naszych, choć nerwówka będzie na pewno do końca. Mecz na Stadionie Miejskim we Wrocławiu już od 20:45. Do obejrzenia w TVP1 (też w HD) oraz na sport.tvp.pl.