19 listopada 2020

Kamil Jóźwiak z pierwszym golem dla reprezentacji. Lech Poznań kuźnią przyszłych strzelców w kadrze

Kamil Jóźwiak we wczorajszym meczu Ligi Narodów strzelił swojego debiutanckiego gola w reprezentacji Polski. 22-latek podtrzymał tym samym tradycję strzeleckich popisów Lechitów i ex-Lechitów w XXI wieku.

Jesteś Polakiem, grałeś w Lechu Poznań i odszedłeś z niego za wielkie pieniądze? To oznacza, że niemal na pewno nie tylko zaliczysz debiut w kadrze narodowej, a nawet stosunkowo szybko zanotujesz w niej swojego premierowego gola. Ta zasada sprawdza się od lat, a jej kolejnym przykładem jest właśnie skrzydłowy Derby County.


Jóźwiak w kadrze zadebiutował jeszcze jako zawodnik Lecha Poznań, ale swoją debiutancką bramkę w biało-czerwonych barwach zdobył już po odejściu z Kolejorza. Co ciekawe, spośród dziesięciu najdrożej sprzedanych przez Dumę Wielkopolski Polaków jest jedynym takim przypadkiem. 

Aż czterech piłkarzy z tej grupy zarówno swój debiut, jak i pierwsze trafienie w kadrze dopisali do swojego CV jeszcze jako zawodnicy Lecha. Dwóch z nich dokonało tego zresztą, kiedy po raz pierwszy założyli koszulkę z Orłem na piersi - Robert Lewandowski we wrześniu 2008 roku w meczu eliminacji MŚ 2010 przeciwko San Marino, a Karol Linetty w towarzyskim starciu z Norwegią na początku roku 2014. Rafał Murawski trafił do siatki w eliminacjach Euro 2008 przeciwko Serbii, a Jakub Moder swojego debiutanckiego gola doczekał się w zeszłotygodniowym meczu z Ukrainą.



Oprócz Łukasza Teodorczyka, który do Lecha trafił tuż po swoim debiucie w kadrze (zresztą zwieńczonym dwoma golami i asystą w sparingu z Rumunią) reszta z piłkarzy z tej listy w reprezentacji zadebiutowali tuż po opuszczeniu Bułgarskiej. Jan Bednarek zaledwie nieco dwa miesiące po transferze do Southampton, Dawid Kownacki pół roku po przejściu do Sampdorii, Tomasz Kędziora cztery miesiące po wzmocnieniu Dynama Kijów, a Robert Gumny dwa miesiące po zawitaniu w Augsburgu. Bedi i Kownaś z tego też powodu swoje debiutanckie trafienia również zanotowali już więc w nowych klubach. Środkowy defensor zdobył przy tym zwycięską bramkę w meczu MŚ przeciwko Japonii, a napastnik na kilka dni przed rozpoczęciem tej imprezy w sparingu z Litwą. Kendi i Guma na gola w kadrze wciąż jeszcze czekają.


Reprezentacja Polski Lechem stoi. Jak widać, jeśli chcesz więc znaczyć coś więcej w biało-czerwonych barwach, nie ma w naszym kraju lepszego miejsca na rozpoczęcie swojej piłkarskiej kariery niż właśnie Bułgarska.

Piotrek Przyborowski
 @P_Przyborowski
📷 Lech Poznań / Przemek Szyszka

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

tv