28 sierpnia 2014

Europucharowe emocje. Nie tylko Łudogorec

Ostatnia runda eliminacyjna do Ligi Mistrzów w 2014 roku zostanie na długo w pamięci kibiców bułgarskiego Łudogorca Razgrad. Piłkarze tego klubu dokonali rzeczy historycznej, bo awansowali do fazy grupowej Ligi Mistrzów, a stało się to w bardzo dramatycznych okolicznościach. O tym i o innych wydawałoby się niemożliwych sytuacjach, które miały miejsce w europejskich pucharach przeczytacie poniżej.

Łudogorec Razgrad - Steaua Bukareszt 
W pierwszym meczu Steua w Bukareszcie pokonała drużynę z Bułgarii. Mimo tak niskiej zaliczki z pierwszego meczu awans Steauy wydawał się być formalnością, aż tu nagle w 90. minucie wprowadzony 5 minut wcześniej Wanderson, popisał się fantastycznym strzałem zza pola karnego i mamy dogrywkę. Trener Łudogorca wykorzystał już limit zmian, a 119. minuta z pewnością przysporzyła mu palpitacji serca.

Akcja sam na sam na bramkę Bułgarów, bramkarz z Razgradu opuścił swoje pole karne i sfaulował napastnika rumuńskiej drużyny. Rzut wolny i czerwona kartka dla Stojanowa. Na bramkę wchodzi gracz z pola, obrońca Cosmin Moți. Steaua jednak nie oddała już groźnego strzału. Konkurs rzutów karnych, Moti w roli bramkarza zatrzymuje dwa strzały z jedenastego metra i Łudogorec zagra w Lidze Mistrzów!


Lech Poznań - Austria Wiedeń
W pierwszym meczu w Austrii mieliśmy zwycięstwo gospodarzy 2:1. W drugim meczu na Stadionie Miejskim w Poznaniu, którego remont był dopiero w planach, przeżyliśmy 120-minutowy horror z happy endem. 

Poznańska drużyna zaczęła z kopyta i już w 10. minucie bramkę strzelił Hernan Rengifo, w tym momencie Lech już był w fazie grupowej Pucharu UEFA. Jednak w 60. minucie ręką w polu karnym zagrał Rafał Murawski i znów miny kibiców przy Bułgarskiej zrzedły, bo Austriacy wykorzystali okazję na wyrównanie. Później atakował już tylko Lech, bezskutecznie aż do 85. minuty. Dośrodkowanie Manuela Arboledy, piłkę przedłużył Robert Lewandowski, a do bramki wpakował ją Sławomir Peszko. No i dogrywka.

W dogrywce strzał z dystansu Lewandowskiego i 3:1, jednak w następnej akcji zawodnicy klubu z Wiednia odpowiadają i jest 3:2. Kolejorz znowu potrzebuje jednej bramki. Lech gra na trójkę napastników, ale nie może zadać ostatecznego ciosu, w międzyczasie czerwoną kartkę dostał zawodnik Austrii Wiedeń. Końcówka spotkania, sędzia dolicza jedną minutę. Lech wciąż atakuje, Peszko na skrzydle dośrodkowuje w pole karne, Lewandowski przedłuża, Arboleda walczy ciałem, kiks Hatenbergera, piłka trafia pod nogi Murawskiego, a ten huknął po ziemii i Lech Poznań w 2008 roku zagrał w Pucharze UEFA.


Borussia Dortmund - Málaga
W tym dwumeczu gra toczyła się o znacznie większą stawkę niż we wcześniejszych meczach, kto wygrał ten dwumecz miał zapewniony półfinał Ligi Mistrzów. W pierwszym meczu w Hiszpanii 0:0. Drugi mecz lepiej zaczęli goście i to oni w 25. minucie cieszyli się z prowadzenia. W 40. minucie bajeczną akcją trio Götze - Reus - Lewandowski odpowiedziała Borussia, gola strzelił ten ostatni i do przerwy mieliśmy remis 1:1, który wciąż dawał awans graczom Málagi. W 82. minucie wydawało się, że hiszpańska drużyna po bramce Eliseu zapewniła sobie awans, jednak strzelone 10 minut później bramki Reusa i Santany. Żółto-czarni właściwie w minutę doprowadzili fanów ekipy z Primera División od euforii do łez i to BVB zagrało w półfinale, w którym Robert Lewandowski strzelił cztery bramki.


Milan - Liverpool 
Finał Champions League z 2005 roku. W bramce the reds Jerzy Dudek. W pierwszej połowie oglądaliśmy mecz do jednej bramki drużyna z Mediolanu strzeliła bardzo szybko pierwszego gola, a przed przerwą zdążyła jeszcze dołożyć dwa następne. Katastrofalna sytuacja dla drużyny z Anglii. W druugiej połowie zaczął się mecz. Dudek miał masę pracy, a jego koledzy strzelili trzy bramki. Dokonali niemożliwego. Dogrywka nie przyniosła rozstrzygnięcia. W konkursie rzutów karnych mieliśmy One man show w wykonaniu reprezentanta Polski i historyczny Dudek dance. W dużej mierze to on zapewnił Liverpoolowi tytuł najlepszej drużyny Europy w roku 2005.


Pamiętacie jeszcze jakieś emocjonujące mecze w europejskich pucharach? Z pewnością było ich mnóstwo, a ja przedstawiłem dzisiaj tylko kilka z nich. Piszcie w komentarzach swoje wspomnienia związane z pucharami, a w międzyczasie zapraszamy do odwiedzenia naszego fanpage-a.

main foto: PAP/EPA / Sport.tvp.pl

0 komentarze:

Publikowanie komentarza

tv